Bp Krzysztof Włodarczyk, biskup diecezjalny bydgoski, wydał dziś list pasterski o materii Eucharystii. Przypomina w nim o tym, jak istotna jest wierność przepisom przy tym sakramencie miłości. Przytacza ostatnie dokumenty KEP w tym zakresie, a także notę Dykasterii Nauki Wiary Gestis verbisque, przypominając że Kościół jest sługą, a nie właścicielem sakramentów.
Następnie przytacza jaki ma być chleb do sprawowania Eucharystii: czysto pszenny, niekwaszony i świeżo wypieczony, bez dodatków zmieniających substancję, w przypadku chorych na celiakię może mieć obniżoną zawartość glutenu, ale nie do zera.
Natomiast wino: naturalne, z winogron, czyste, niezepsute, bez domieszek, ewentualnie drobne ilości środków konserwujących, np. siarczyn, które nie zmienią natury wina. W przypadku kapłanów, którzy ze względów zdrowotnych nie mogą spożywać alkoholu, biskup przypomina o możliwości użycia moszczu winnego za zgodą ordynariusza miejsca, wtedy zaś taki ksiądz nie może przewodniczyć koncelebrze, może tylko odprawić samodzielnie, albo być jednym z koncelebrujących, z osobnym naczyniem na moszcz. Bp Włodarczyk ostrzega też, że niektóre wina oznaczone jako mszalne, zostały przebadane na zlecenie Zespołu ds. weryfikacji materii Eucharystii KEP i stwierdzono, że zawierają niedopuszczalne dodatki, np. posładzacze, które mogą nie tylko naruszać godziwość Eucharystii, ale i czynić ją nieważną. W przypadkach obu postaci należy zaopatrywać się wyłącznie u zatwierdzonych producentów, uczciwych, którzy złożyli przysięgę i otrzymali licencję.
Później biskup przypomina kilka aspektów z tym związanych:
Następnie przytacza jaki ma być chleb do sprawowania Eucharystii: czysto pszenny, niekwaszony i świeżo wypieczony, bez dodatków zmieniających substancję, w przypadku chorych na celiakię może mieć obniżoną zawartość glutenu, ale nie do zera.
Natomiast wino: naturalne, z winogron, czyste, niezepsute, bez domieszek, ewentualnie drobne ilości środków konserwujących, np. siarczyn, które nie zmienią natury wina. W przypadku kapłanów, którzy ze względów zdrowotnych nie mogą spożywać alkoholu, biskup przypomina o możliwości użycia moszczu winnego za zgodą ordynariusza miejsca, wtedy zaś taki ksiądz nie może przewodniczyć koncelebrze, może tylko odprawić samodzielnie, albo być jednym z koncelebrujących, z osobnym naczyniem na moszcz. Bp Włodarczyk ostrzega też, że niektóre wina oznaczone jako mszalne, zostały przebadane na zlecenie Zespołu ds. weryfikacji materii Eucharystii KEP i stwierdzono, że zawierają niedopuszczalne dodatki, np. posładzacze, które mogą nie tylko naruszać godziwość Eucharystii, ale i czynić ją nieważną. W przypadkach obu postaci należy zaopatrywać się wyłącznie u zatwierdzonych producentów, uczciwych, którzy złożyli przysięgę i otrzymali licencję.
Później biskup przypomina kilka aspektów z tym związanych:
- Hostie, komunikanty i wino nabywać tylko u producentów z listy dołączonej do dokumentu z dekretem.
- Proboszczowie mają okresowo sprawdzać zapasy materii do sprawowania Eucharystii, zadbać o odpowiednie przechowywanie, a osoby posługujące w zakrystii odpowiednio poinstruować w tym zakresie.
- Przynajmniej raz w miesiącu powinno się dokonywać „renowacji” Świętych Postaci w tabernakulum, także hostii do monstrancji, w szczególności przed każdą dłuższą adoracją powinno się konsekrować do tego celu nową hostię na Mszy sprawowanej tuż przed rozpoczęciem adoracji.
- W osobnym dekrecie biskup wyznaczy odpowiedzialnych za weryfikację materii postaci do Eucharystii – czy to w ramach wizytacji kanonicznej, czy to w ramach odpowiedzialności za dystrybucję w sklepach liturgicznych lub u lokalnych producentów.
- We wspólnotach neokatechumenalnych, gdzie istnieje zwyczaj wypiekania chleba przez osobę ze wspólnoty, odpowiedzialność za taką weryfikację spoczywa na prezbiterach, którzy tam sprawują Msze święte
Tomasz Sudoł




