Różne uroczystości ku czci Matki Bożej powodują, iż kapłani przywdziewają ornaty koloru błękitnego. Obecnie prawo liturgiczne, stanowione m.in. przez Ogólne Wprowadzenie do Mszału Rzymskiego z 2008 r., nie zawiera w sobie tego koloru, lecz wzmiankuje o tym, że kolorem liturgicznym używanym w Mszach ku czci Najśw. Maryi Panny jest biel (por. OWMR, 346a). Również bardzo szczegółowa Instrukcja o tym, co należy zachowywać, a czego należy unikać w związku z Najświętszą Eucharystią z 2004 r. nie wymieniła koloru błękitnego w gronie kolorów „bardziej uroczystych”, wzmiankując przy tym o złotym lub srebrnym, czyli barwach nie będących w kanonie kolorów liturgicznych. Uczynino to zapewne dlatego, że wiele starych szat zostało wykonanych w tychże barwach. Dlatego też Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów we wzmiankowanej instrukcji podkreśliła przy tym: „Tę jednak możliwość, która w celu zachowania dziedzictwa Kościoła dotyczy właściwie szat wykonanych przed wielu laty, rozszerza się w sposób niewłaściwy na nowości, tak że odrzuciwszy przyjęte zwyczaje, używa się form i kolorów według kryteriów subiektywnych ze szkodą dla tradycji osłabiając sens tego przepisu” (RS, 127).
Szukając genezy tego przepisu, odnoszącego się do faktu, że rozszerzanie pojęcia „szat bardziej uroczystych”, czy też „świątecznych” na inne kolory, o których nie wzmiankują rubryki ani normy prawa liturgicznego, należy odnieść się do sytuacji sprzed Soboru Watykańskiego II (1962-1965). Wówczas normy liturgiczne były bardzo mocno sprecyzowane i było ich – zdaje się – więcej niż dzisiaj. Święta Kongregacja Obrzędów, powołana do istnienia w XVI w., bardzo skrupulatnie dbała bowiem o to, aby wszystko było wykonywane zgodnie z obowiązującymi rubrykami. Normy mszału Piusa V wzmiankowały o kolorze białym, czerwonym, zielonym, fioletowym i czarnym (por. MEEP, 21-22, nr 36*). Kwestia używania koloru błękitnego pojwiła się tak naprawdę dopiero XIX w.
Zanim jednak poruszono tę tematykę, Święta Kongregacja Obrzędów wielokrotnie wyrażała dezaprobatę do praktyk używania innych kolorów niż te, które były przedstawione w rubrykach mszału. Dekret nr 2682 z 12 listopada 1831 r. odrzucił praktykę używania tzw. „szat świątecznych” w kolorach innych niż barwa dnia (por. DA, 2, nr 2682). Najpewniej, na co wskazują inne dekrety tego organu Stolicy Apostolskiej, możliwe było używanie tych szat do momentu, kiedy się zużyją (por. DA, 2, nr 2675). Ważniejszym jest tu jednak Dekret nr 2769 z 23 września 1837 r., w którym zabroniono używania szat liturgicznych w kolorze żółtym oraz utkanych z nici wielobarwnych, jak też z wielobarwnymi motywami kwiatów przysłaniającymi główny kolor szaty (por. DA, 2, nr 2769).
Powyższe dekrety pozwalają dostrzec kontekst negatywnego stosunku Stolicy Apostolskiej do przywdziewania przez duchowieństwo szat w kolorze błękitnym lub niebieskim. Zabronił tego Dekret nr 2705 z 16 marca 1833 r. (por. DA, 2, nr 2705). Święta Kongregacja Obrzędów uznwała to za nadużycie liturgicznego, które należało zwalczać, stosując się do norm ogólnych mszału (por. DA, 2, nr 2788). Wyjątek stanowiła tu jedynie Hiszpania i Amryka Łacińska, która otrzymała od papieża Piusa IX (zm. 1878) przywilej używania koloru błękitnego w liturgii, jak na to trafnie wskazuje pewien historyk liturgii (por. M. Rigetti, Manuale di storia liturgia, t. 1, s. 615). Przywileje zaś dotyczą w tym przypadku miejsca, a więc nie można nimi argumentować używania szat błękitnych w innych miejscach świata.
Dawid Makowski




