Pieśnią adwentową, którą można usłyszeć w kościołach podczas Okresu Adwentu, jest utwór „Hejnał wszyscy zaśpiewajmy”. Tekst tej pieśni przedstawia historię zbawienia. Dostrzega się w nim swoiste przejście od grzechu do łaski. Pieśń uwypukla misterium Wcielenia Syna Bożego, przychodzącego na świat, aby człowiek został uwolniony z grzechu.
Zanim dokona się tutaj analizy tego śpiewu, warto podkreślić, że jest to pieśń bogata historycznie. W polskiej tradycji śpiewów znajduje ono ważne miejsce. O tym, że jest to stara pieśń, świadczą liczne archaizmy.
Pierwsza zwrotka brzmi następująco:
Hejnał wszyscy zaśpiewajmy, cześć i chwałę Panu dajmy, nabożnie k’Niemu wołajmy.
Pieśń rozpoczyna się od zachęty do wspólnego śpiewu. Tym śpiewem, czy bardziej jego formą, ma być hejnał. Hejnał to uroczysty sygnał lub melodia, który można dzisiaj usłyszeć w wielu miastach, w których o określonych porach dnia hejnalista (wykonawca hejnału) podejmuje się wykonania go, najczęściej z jakiejś wieży. Jednak etymologicznie to słowo odnosi się do świtu czy poranku, stanowiąć konkretną pubudkę lub sygnał ostrzegawczy. Śpiewając więc tę pieśń np. podczas rorat, można dostrzec, że jest to konkretny sygnał do złożenia Bogu uwielbienia. Śpiewający obwieszczają przy tym radosną nowinę: Bóg działa w swoim ludzie. Pieśń używa tu liczby mnogiej, bo jest ona śpiewem wspólnotowym. Każdy żyjący ma chwalić Pana oraz oddawać Mu chwałę.
Następnie śpiewa się:
Mocny Boże z wysokości, Ty światłem swej wszechmocności rozpędź pielkne ciemności.
Ma miejsce tutaj zwrot do Boga. Wskazując na Jego wyższość i świętość, podkreśla się Jego zbawcze działanie w świecie. Motywem kluczowym jest światłość. Bóg to Pan wszechmogący. Światłość to Jego łaska. Ciemność piekielna to grzech. Nim Chrystus nie odkupił człowieka, niebo było zamknięte. Wszyscy sprawiedliwi oczekiwali na wejście do Królestwa Bożego. Ten Niebieski Klucznik otworzył drzwi nieba kluczem swego krzyża. Nad ludzkością zajaśniała światłość zbawienia. Na świecie istnieją jednak ciągle dwie przeciwstawne siły: dobroć Boga i złość diabła. Światłość, która pochodzi od Boga, jest darem dla człowieka, bo oświeca ona człowieka, który – w swej wolności – może wybrać życie z Bogiem. Potrzebuje on bowiem wyzwolenia z mroku grzechu i śmierci. Światłość, o której tu się mówi, objawiła się w Chrystusie, jak sam mówi: „Jestem światłością świata” (J 8, 12).
Kolejna zwrotka rozwija ten motyw:
Jużci ona noc minęła, co wszystek świat ucisnęła, a początek z grzechu wzięła.
Noc to symbol grzechu i zła. Noc, która wzięła początek z grzechu pierwszych rodziców, była efektem wprowadzenia nieporządku w relacji między człowiekiem a Bogiem. Ten występek sprawił, że na świat wszedł grzech, którym zostali naznaczeni wszyscy ludzie. Grzech dotknął zatem całej kondycji człowieka. Zaciągnięta wina potrzebowała odkupienia. Obraz tego ucisku i powszechności nocy, która ogarnęła cała świat, podkreśla, że chodzi tu nie o jeden lud, ale o wszystkich. Konsekwencje tego dramatu są bowiem powszechne. Nikt z ludzi nie potrafił samodzielnie przywrócić tej utraconej jedności między Bogiem a stworzeniem. Kiedy jednak minęła ta noc? Pieśń mówi, że noc ta minęła, bo Pan zmartwychwstał. Jest tu silne nawiązanie do Paschy Chrystusa. Ciemność została pokonana, Chrystus odnowił stworzenie, człowiek stał się wolny. Mimo że zło nadal istnieje, dobro już raz zatryumfowało i uczyni to raz jeszcze – w dniu ostatecznym.
Dalej się śpiewa:
Na to Boży Syn jedyny, by ciemności zniósł i winy, w żywot zstąpił Świętej Panny.
Tutaj akcent pada już na chrystologię, czyli naukę o Jezusie. Wcielenie nie było niczym przypadkowym. Było wydarzeniem przewidzianym przez Boga. Syn Boży przyjął ciało, stając się człowiekiem, aby zbawić tych, którzy żyli w jarzmie grzechu. Na dramat grzechu Bóg odpowiada posłaniem Syna. On to wstąpił w łono Matki Bożej. Odnosi się to do tajemnicy Wcielenia oraz Macierzyństwa Matki Najświętszej. Syn Boży, stając się prawdziwym człowiekiem, nie przestaje być prawdziwym Bogiem. Wyśpiewuje się więc tutaj dogmat o dwóch naturach Chrystusa – Boskiej i ludzkiej. Jest On nazywany Synem „jedynym”. Widać tu relację, jaka zachodzi między Ojcem a Synem. Chrystus to odwieczny Syn Boży, który staje się człowiekiem, by odkupić ludzkość. Dlatego ma znieść ciemności i winy, tj. nie mając winy, rozprawić się z ciemnością grzechu i przewiny zaciągniętej przez Adama i Ewę, aby poprzez swoją śmierć zmazać ten „dłużny zapis starodawnej winy”, jak się śpiewa w Orędziu Wielkanocnym.
Następnie padają słowa:
Temu Bóg dał nas w opiekę, by czartowską zniósł z nas rękę i piekielną odjął mękę.
W tej zwrotce podkreśla się zagadnienie odkupienia. Ojciec posyła Syna, aby Ten odkupił człowieka i oddalił od niego diabła. Panowanie diabła zostaje pokonane. Szatan to bowiem przeciwnik człowieka. Swoim podszeptem skusił pierwszych rodziców, nie chcąc dla nich dobra, ale wyrządzając im wielkie zło. Ofiara Chrystusa, dokonana przez posłuszeństwo Ojcu aż po krzyż, jest wyrazem wielkiej miłości Boga do człowieka. To właśnie ona pokonuje zakusy złego ducha i jego panowanie. Odtąd ludzkość zyskuje nowe przymierze z Bogiem – przymierze trwałe.
Rozwija się ten temat w kolejnej zwrotce:
Ten łaskawie nas przyjmuje, z wiecznych ciemności wyjmuje, światłość zbawienną gotuje.
Tutaj widać, jakie są skutki tego odkupienia. Bóg przyjmuje na powrót ludzkość do siebie. Dokonuje się pojednanie. Chrystus to brama, przez którą w chrzcie św. i sakramentach Kościoła wierni przystępują do Boga. Człowiek jest więc zaproszony do relacji z Bogiem. Odnowiony, uświęcony i wyzwolony z mocy grzechu może odpowiedzieć na to zaproszenie. Bóg przygotowuje dla niego miejsce uczestnictwa w Jego życiu.
Na końcu dodaje się:
Boże, prawdziwa światłości, Ty oświeć nasze ciemności, wiodąc do swojej jasności.
Oto podsumowanie pieśni. Najpierw śpiewano o przychodzącym Bogu i jego skutkach, a teraz wszystko zostaje odniesione do wspólnoty, która śpiewa. Prosi ona, aby Bóg działał w ludzkich wnętrzach. Człowiek potrzebuje bowiem światła, bo bez niego nie może rozpoznawać prawdy, ani też odróżniać dobra od zła. Światło pomaga podążać za Chrystusem. Najważniejsze jest tutaj zakończenie. Celem tego działania nie jest tylko otrzymanie pomocy w ziemskich życiu. Celem jest uczestnictwo w niebieskiej liturgii w niebie. Ma to swoje eschatologiczne podłoże, związane silnie ze skutkami zbawienia. Cała historia odkupienia zdąża do tego miejsca, w którym każdy będzie oglądał Boga twarzą w twarz.
W pieśni dostrzega się następujące nawiązania biblijne:
Fragmenty biblijne do pieśni „Hejnał wszyscy zaśpiewajmy”, w kolejności odpowiadającej poszczególnym zwrotkom i omawianym motywom:
Ps 95, 1-2 – wezwanie do śpiewania Panu i oddawania Mu chwały.
Ps 150, 1-6 – uwielbienie Boga śpiewem i muzyką.
Łk 2, 13-14 – aniołowie wielbią Boga przy narodzeniu Jezusa.
Ps 27, 1 – Pan jako światło i zbawienie człowieka.
Iz 9, 1 – światłość dla ludu kroczącego w ciemności.
J 1, 4-5 – światłość, która świeci w ciemności.
J 8, 12 – Jezus jako światłość świata.
Kol 1, 13-14 – wyzwolenie spod władzy ciemności i odkupienie w Chrystusie.
Rdz 3, 1-19 – grzech pierwszych ludzi i jego konsekwencje.
Mdr 2, 23-24 – śmierć weszła na świat przez zawiść diabła.
Rz 5, 12-21 – przeciwstawienie grzechu Adama łasce i usprawiedliwieniu przyniesionym przez Chrystusa.
Rz 13, 11-12 – noc się posunęła, przybliżył się dzień; wezwanie do odrzucenia uczynków ciemności.
Iz 7, 14 – zapowiedź narodzin Emmanuela.
Łk 1, 26-35 – zwiastowanie Maryi i zapowiedź narodzenia Syna Bożego.
J 1, 14 – Słowo stało się ciałem.
Ga 4, 4-5 – Bóg posłał swojego Syna, zrodzonego z Niewiasty, aby odkupił ludzi.
1 J 3, 5 – Chrystus objawił się, aby zgładzić grzechy.
Rdz 3, 15 – zapowiedź nieprzyjaźni między wężem a Niewiastą i jej potomstwem, odczytywana w tradycji chrześcijańskiej w perspektywie zwycięstwa Chrystusa nad szatanem.
J 12, 31-32 – pokonanie władcy tego świata przez dzieło Chrystusa.
Kol 2, 13-15 – przebaczenie grzechów i zwycięstwo Chrystusa nad Zwierzchnościami i Władzami.
Hbr 2, 14-15 – zwycięstwo nad śmiercią i wyzwolenie człowieka z niewoli lęku przed śmiercią.
Łk 1, 68-79 – kantyk Zachariasza: zbawienie, odpuszczenie grzechów i światło dla ludzi pozostających w ciemności.
Iz 42, 6-7 – powołanie Sługi Pańskiego, aby był światłością narodów i wyprowadzał więźniów z ciemności.
J 12, 46 – Chrystus przychodzi na świat jako światłość, aby ludzie nie pozostawali w ciemności.
1 P 2, 9 – powołanie z ciemności do przedziwnej Bożej światłości.
Ps 18, 29 – Bóg rozświetla ciemności człowieka.
Ps 119, 105 – słowo Boże jako lampa dla stóp i światło na drodze.
J 1, 9 – prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka.
Ap 21, 23-24 – chwała Boga oświetla nowe Jeruzalem, a Baranek jest jego lampą.
Ap 22, 5 – wieczna światłość Boga, która rozjaśnia rzeczywistość zbawionych.
Dawid Makowski








