Przegląd literatury liturgicznej: Edward Long o przyczynie powstania Encykliki „Mediator Dei”

Artykuł Edwarda Longa The Background to Mediator Dei (opublikowany w 1950 r. w czasopiśmie „The Furrow” na stronach 447-451) przedstawia genezę i rozwój katolickiego ruchu liturgicznego oraz ukazuje encyklikę Piusa XII „Mediator Dei” jako ważny etap tego procesu, a nie jako dokument mający zahamować wszelkie reformy. Autor zauważa, że encyklika była interpretowana jednostronnie: jedni widzieli w niej przede wszystkim potępienie nowych tendencji liturgicznych, inni natomiast wyszukiwali w niej jedynie te fragmenty, które potwierdzały ich własne poglądy. Zdaniem autora poprawne odczytanie tej encykliki wymaga uwzględnienia całego jej zakresu, obejmującego doktrynalne, prawne i duszpasterskie aspekty liturgii, relację między modlitwą oficjalną i prywatną, sztukę liturgiczną oraz ducha i metody apostolatu liturgicznego. Szczególne znaczenie ma przy tym wymiar duszpasterski, ponieważ zasadniczym problemem ruchu liturgicznego stało się umożliwienie wiernym rzeczywistego uczestnictwa w oficjalnej modlitwie Kościoła.

Long cofa się następnie do XIX w. i wskazuje na szczególne znaczenie Dom Prospera Guérangera oraz opactwa Solesmes. Guéranger podjął dzieło odnowienia liturgii rzymskiej we Francji, gdzie wskutek galikanizmu i jansenizmu istniało ogromne zróżnicowanie lokalnych obrzędów. Jego celem było przywrócenie liturgii rzymskiej i przezwyciężenie partykularyzmu. „Institutions liturgiques” stanowiły program tego przedsięwzięcia, natomiast „Année liturgique” przyczyniła się do popularyzacji duchowego rozumienia liturgii. Solesmes odegrało również zasadniczą rolę w odnowie chorału gregoriańskiego. Prace Jausionsa, Pothiera i przede wszystkim Mocquereau, wraz z publikacją „Paléographie Musicale”, miały na celu powrót do źródeł rękopiśmiennych i odtworzenie pierwotnej postaci chorału. Autor podkreśla więc, że u podstaw nowoczesnego ruchu liturgicznego znajdowała się w dużej mierze idea powrotu do tradycji i źródeł, a nie chęć zerwania z przeszłością.

Long wskazuje także, że podobne tendencje występowały w innych krajach, choć nie zawsze prowadziły do właściwego rozumienia liturgii. W Niemczech i Austrii rozwijały się tendencje partykularystyczne określane odpowiednio jako febronianizm i józefinizm, natomiast Oświecenie krytykowało nadmierną złożoność i emocjonalność duchowości łacińskiej, dążąc do prostoty. Autor dostrzega jednak niebezpieczeństwo traktowania liturgii przede wszystkim jako narzędzia nauczania i cywilizowania ludu, ponieważ jej podstawowym celem pozostaje kult Boga. W tym kontekście wspomina również reformy Scipione Ricciego i synod w Pistoi, których echa, jego zdaniem, można odnaleźć w „Mediator Dei”.

Kolejnym ważnym etapem była działalność papieża Piusa X, szczególnie jego motu proprio dotyczące muzyki sakralnej, reforma chorału gregoriańskiego, reforma Brewiarza oraz późniejsza reforma Psałterza. Pius X podkreślał również potrzebę czynnego uczestnictwa wiernych w liturgii. Właśnie idea czynnego udziału ludu w liturgii staje się dla Longa jednym z najważniejszych elementów rozwoju ruchu liturgicznego. Chodziło o znalezienie sposobów rzeczywistego połączenia wiernych z kapłanem sprawującym oficjalną modlitwę Kościoła. Temu celowi służył rozwój mszalików dla wiernych, tłumaczeń tekstów liturgicznych, częstej Komunii Świętej, Mszy dialogowanej i Mszy wspólnotowej. Autor zauważa, że przekazywanie wiernym tekstów liturgicznych miało ogromne znaczenie, ponieważ umożliwiało im świadome uczestnictwo w modlitwie Kościoła.

Ważnym zagadnieniem staje się również stosowanie języka narodowego. Long nie przedstawia go jako prostego postulatu zastąpienia łaciny, lecz wskazuje, że języki narodowe były już wcześniej obecne w niektórych obrzędach Rytuału, między innymi w praktyce sakramentu pokuty, małżeństwa i chrztu. Pojawiało się więc pytanie, czy ich użycie można rozszerzyć również na inne obrzędy. Autor wspomina przy tym eksperymenty niemieckie i austriackie polegające między innymi na dostosowywaniu melodii gregoriańskich do tekstów niemieckich. Wszystkie te przedsięwzięcia miały na celu zwiększenie uczestnictwa wiernych, a nie samo wprowadzenie zmian dla nich samych.

Ostatecznie Long zdaje się przedstawiać „Mediator Dei” jako dokument, który nie odrzuca możliwości rozwoju liturgii, lecz stara się określić zasady prawidłowego rozwoju. Eksperymenty liturgiczne i wcześniejsze reformy Piusa X pokazują, że liturgia nie była traktowana jako rzeczywistość całkowicie statyczna. Jednocześnie nie oznaczało to zgody na dowolne zmiany. Zasadnicze stanowisko autora można sprowadzić do przekonania, że Rzym nie sprzeciwia się zmianom, o ile są one właściwie przemyślane i pozostają zgodne z naturą liturgii. W tym sensie „Mediator Dei” jawi się jako dokument porządkujący i ukierunkowujący wcześniejszy rozwój ruchu liturgicznego: uznaje jego wartościowe osiągnięcia, ale jednocześnie wyznacza granice i zasady dalszego rozwoju. Artykuł Longa pokazuje zatem ciągłość między XIX-wiecznym powrotem do źródeł, działalnością Solesmes, reformami Piusa X, rozwojem idei czynnego uczestnictwa wiernych a nauczaniem Piusa XII. Encyklika „Mediator Dei” nie jest w tej perspektywie końcem ruchu liturgicznego, lecz jego kolejnym etapem, który miał umożliwić dalszą odnowę przy zachowaniu właściwego rozumienia natury i celu liturgii.

Opr. Dawid Makowski

Wesprzyj nas!
Zaobserwuj nas!

Przegląd literatury liturgicznej: Edward Long o przyczynie powstania Encykliki „Mediator Dei”

Artykuł Edwarda Longa The Background to Mediator Dei (opublikowany w 1950 r. w czasopiśmie „The Furrow” na stronach 447-451) przedstawia genezę i rozwój katolickiego ruchu[…]

Informacje z życia Kościoła: Pro memoria w sprawach liturgicznych Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP

Komisja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wydała pro memoria w sprawach liturgicznych. Wprawdzie podana data to 25 marca 2026, natomiast nie było to podane[…]

Modlitwa powszechna – XXII Niedziela Zwykła

Z duszą pragnącą Boga, w którego wpatrujemy się w świątyni, wznieśmy przed Jego święty tron wszystkie nasze modlitwy i prośmy o obfitość Jego łask dla ufającego[…]

Przetłumacz stronę