Pobożność eucharystyczna w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Czwartek po uroczystości Najświętszej Trójcy już od 1264 r. jest dniem, w którym ulicami naszych miast i wsi przechodzą szczególne procesje. Nie można ich w żadnym razie zaliczyć do zbioru reliktów przeszłości, ponieważ, jak każdy z nas wie z doświadczenia, nadal cieszą się licznym udziałem wierzących w żywą obecność Chrystusa w Najświętszym Sakramencie. Pośród sypanych przez dzieci wiosennych kwiatów, odświętnie przybranych sztandarów, pośród śpiewu suplikacji przy czterech ołtarzach rozlega się jednak zasadnicze pytanie: czy naprawdę rozumiemy istotę uroczystości ustanowionej przez papieża Urbana IV?

Zacznijmy od samej procesji, którą Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii nazywa „formą wzorcową procesji eucharystycznych”[1]. Warto wspomnieć już na początku, że stanowi ona jeden z elementów tego, co dzieje się w liturgii w dniu uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, a nie jej centralną część. Ten szczególny pochód jest w  pewien sposób przedłużeniem sprawowanej Eucharystii, w jakiej mamy obowiązek uczestniczyć tego dnia podobnie jak w każdą niedzielę i święta nakazane. Podczas procesji wynosi się wówczas poza mury świątyni konsekrowaną Hostię – Jezusa Eucharystycznego – aby dać wszystkim wierzącym możliwość oddania Panu w Najświętszym Sakramencie należnej chwały i złożenia świadectwa wiary publicznie, a nie tylko na terytorium kościoła[2]. Jest to wyraz naszej przynależności do Tego, który za nas umarł i zostawił się w Ofierze sprawowanej na ołtarzach całego świata, ale i do jego Mistycznego Ciała, czyli Kościoła[3]. Mamy jeszcze jeden powód, dla którego procesja eucharystyczna w tzw. Boże Ciało, wyróżnia się spośród innych. Otóż w niej możemy wyraźnie zauważyć połączenie świętej liturgii katolickiej z formami pobożności ludowej. Te dwa aspekty nie są sobie przeciwne, jeśli tylko pojmujemy je w zgodzie z Ewangelią i nauczaniem Magisterium. Jan Paweł II w liście Vicesimus quintus annus napisanym z okazji 25-tej rocznicy wydania Konstytucji o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium uzmysławiał nam, że „(…) pobożność ludowa stale potrzebuje ewangelizacji, aby wiara, którą wyraża, stawała się wciąż bardziej dojrzała i autentyczna”[4]. Nie można przemieniać wiary w zabobon, nadając jej znamiona magii czy „wzbogacając” ją o przesądy niemające żadnego pokrycia w rzeczywistości. Pobożność ludowa inspirowana i prowadzona przez Ducha Świętego powinna zatem skupiać się na samym Chrystusie i niezmiennie do Niego prowadzić[5]. Ponadto musi być podporządkowana świętej liturgii i nie może jej przesłaniać, aby nie zagubić istoty.

Każdą procesję cechuje ukierunkowanie na święte obrzędy liturgiczne będące przecież szczytem i źródłem działalności Kościoła; prowadzenie do Pana który w przedziwny sposób pozostawił nam swoje Ciało i Krew pod postaciami chleba i wina. Ponadto, nigdy nie jest ona przeżywana indywidualnie, lecz zawsze wspólnie z innymi wiernymi, którzy mają przed oczami duszy życie wieczne i ku niemu zdążają, a Przewodnikiem i Celem niezmiennie jest Jezus[6]. Jak wskazuje Dyrektorium…, podczas procesji Bożego Ciała wierni w sposób szczególny czują, że są ludem Pana pielgrzymującym wraz z Nim, wyznającym wiarę w Emmanuela – Boga, który z miłości do nas stał się człowiekiem[7]. Już od czasów starotestamentalnych znany jest nam dobrze motyw drogi. Oprócz procesji przeniesienia Arki Przymierza do świątyni Salomona (por. 1Krl 8,1-9) czy choćby pochodu dziękczynnego Judyty (por. Jdt 16,12-18), teksty wyróżniają długą, trwającą czterdzieści lat podróż narodu wybranego przez pustynię, co może kojarzyć się z procesją bezpośrednio za Panem i do Niego – Tego, który nigdy nie porzuca prowadzenia nas[8]. W Nowym Testamencie jedyną procesją jest triumfalny wjazd Jezusa do Jerozolimy opisany przez wszystkich czterech Ewangelistów (por. Mt 21,1-11; Mk 11,1-11; Łk 19,29-40; J 12,12-19), choć niektórzy uznają za nią także podążanie tłumów za Panem.

W uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi tradycyjnie pielgrzymujemy do czterech ołtarzy (w których nie jest najważniejsze udekorowanie ich słynnymi już brzózkami), co sprawia, że procesja wotywna ma stacyjny charakter. Rozważamy przy nich tajemnicę Eucharystii jako Ofiary, Pokarmu, Zadatku życia wiecznego i Sakramentu jedności Kościoła oraz śpiewamy suplikacje, błagając w nich wszechmogącego Boga o zmiłowanie, wybawienie od powietrza, głodu, ognia, wojny oraz uchronienie od nagłej i niespodziewanej śmierci[9].

Co bardzo istotne, nic nie powinno przysłaniać głównego sensu i przyczyny organizowania procesji, czyli Chrystusa Eucharystycznego. Jak przypomina Dyrektorium:

„Nieodzowne jest aby typowe elementy pobożności ludowej, jak przystrajanie ulic i okien, składanie kwiatów, ołtarze, na których umieszcza się Najświętszy Sakrament, gdy procesja się zatrzymuje, śpiewy i modlitwy były tak dobrane, aby wszyscy okazywali przez nie wiarę w Chrystusa i ku Niemu kierowali całą uwagę”[10].

Trzeba również dbać o to, by żaden aspekt procesji nie nosił na sobie znamion powierzchowności, zabobonności czy tandety. Mimo że procesja w uroczystość Ciała i Krwi Chrystusa odbywa się na zewnątrz, poza murami świątyni, nie stanowi to żadnego powodu, aby w tym dniu rozluźniać przyjęte normy czy zapominać o należnym szacunku wobec Najświętszego Sakramentu.

Warto też przy tej okazji przypomnieć nienaruszalny fakt, iż nasza pobożność eucharystyczna  wywodzi się z wydarzeń paschalnych Jezusa. Ponadto poszczególne jej formy takie jak adoracja czy procesja wotywna z Najświętszym Sakramentem mają doprowadzić każdego z nas do sakramentalnej Komunii[11]. Otwierając swoje serca przed Panem obecnym w Chlebie życia, możemy odpowiedzieć choć w minimalnym stopniu na Jego miłość ku nam i zaczerpnąć z tego Źródła wiarę, nadzieję i miłość. Idąc dalej, należy powiedzieć, że dobrze przeżyta procesja w tzw. Boże Ciało czy adoracja Najświętszego Sakramentu przedłużają zjednoczenie osiągnięte w Komunii[12].

Procesja eucharystyczna w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa zwieńczona jest uroczystym błogosławieństwem Najświętszym Sakramentem, co stanowi zakończenie całej celebracji. Nie powinno jednak dochodzić do sytuacji, w których wierni przychodzą po samo błogosławieństwo bez pełnego uczestnictwa we Mszy Świętej tego dnia.

Nie bez powodu nadchodząca uroczystość została nazwana prawdziwym dziełem sztuki i wypielęgnowanym ogrodem[13]. Piękno liturgii tego dnia ma nas prowadzić do jeszcze większego umiłowania niepojętej tajemnicy Eucharystii, do pokornego wyznania wiary w  żywą obecność Pana pośród nas i wreszcie do częstego przyjmowania Go w tym świętym Sakramencie. W trakcie procesji w Boże Ciało możemy dostrzec, że Chrystus idzie wraz z  nami po drogach życia codziennego, aby nas na nich uświęcić i pobłogosławić nam na dalsze etapy pielgrzymki, której celem – w co mocno wierzymy – jest niebo.

Na koniec, warto przytoczyć słowa papieża Benedykta XVI, który w adhortacji Sacramentum Caritatis pisał w ten sposób o duchowości eucharystycznej:

„Dar, jaki Jezus czyni z samego siebie w tym Sakramencie, pamiątce swej męki, świadczy, że wynik naszego życia zależy od naszego uczestnictwa w życiu trynitarnym, które w Nim jest nam dane na sposób definitywny i skuteczny. Celebracja i adoracja Eucharystii pozwala przybliżać się do miłości Boga i przylgnąć do niej osobiście, aż do zjednoczenia z umiłowanym Panem”[14].

W tym samym miejscu papież wezwał wszystkie stany Kościoła, aby poprzez własne życie eucharystyczne ukazywały światu piękno przynależności do Boga i by przez czerpanie z sakramentu miłości przemieniały się w żywe i autentyczne znaki obecności Zmartwychwstałego Chrystusa pośród nas. Dla wszystkich wiernych szczególną okazją do zapatrzenia się w Jezusa Eucharystycznego może być obchód uroczystości Jego Najświętszego Ciała i Krwi. Aby w pełni zobaczyć jej sens, nie wystarczy udział w samej procesji czy błogosławieństwie – trzeba nam prawdziwie zbliżyć się do Pana, przyjmując Go w Komunii podczas Mszy Świętej, aby zjednoczyć się z Nim i móc nieść w sobie zadatek życia wiecznego. I choć pełne zrozumienie tajemnicy Eucharystii zdaje się być wciąż tak samo niedostępne dla naszych ludzkich, niedoskonałych oczu, to warto wraz z całą wspólnotą, z otwartymi oczami wiary, zaśpiewać z ufnością słowa hymnu „Zbliżam się w pokorze” (łac.  Adoro te devote) autorstwa św. Tomasza Akwinaty:


„Ty, coś upamiętnił śmierci Bożej czas
Chlebie żywy życiem swym darzący nas
Spraw, bym dla swej duszy życie z Ciebie brał
Bym nad wszelką słodycz Ciebie poznać chciał”.   

mgr lic. Ewa Chybin

Bibliografia

  1. Benedykt XVI, Posynodalna adhortacja apostolska Sacramentum Caritatis.
  2. Chybin E., Teologiczne znaczenie procesji w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, w: https://zpasjidoliturgii.pl/teologiczne-znaczenie-procesji-w-uroczystosc-najswietszego-ciala-i-krwi-chrystusa/#_ftn12 (dostęp: 26.05.2026).
  3. Jan Paweł II, List apostolski Vicesimus quintus annus.
  4. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii.
  5. Komisja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów,Komunia Święta i kult tajemnicy eucharystycznej poza Mszą Świętą, dostosowane do zwyczajów diecezji polskich.
  6. Kwiatkowski D.,Teologiczne znaczenie wotywnej procesji Bożego Ciała na podstawie Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii, „Liturgia Sacra”, 26(2010), s. 107-124.
  7. Nadolski B., Teologiczne zasady odnowy pobożności ludowej, w: Liturgia i pobożność ludowa, red. Władysław Nowak, Olsztyn 2003.
  8. Parsch P., Rok liturgiczny. Okres po Zesłaniu Ducha Świętego, t. 3, tłum. Zofia Dąbrowska, Poznań 1956.
  9. Pierskała R., Pozamszalny kult Chrystusa w Eucharystii w posoborowej reformie liturgicznej, Opole 2008.

[1]Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii, nr 162.

[2]Por. Komisja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, Komunia Święta i kult tajemnicy eucharystycznej poza Mszą Świętą, dostosowane do zwyczajów diecezji polskich, Katowice 1985, nr 77.

[3]Por. Benedykt XVI, Posynodalna adhortacja apostolska Sacramentum Caritatis, nr 68;76.

[4]Jan Paweł II, List apostolski Vicesimus quintus annus, nr 18.

[5]Por. B. Nadolski, Teologiczne zasady odnowy pobożności ludowej, w: Liturgia i pobożność ludowa, red. Władysław Nowak, Olsztyn 2003, s.39−44.

[6]Por. D. Kwiatkowski, Teologiczne znaczenie wotywnej procesji Bożego Ciała na podstawie Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii, „Liturgia Sacra”, 26(2010), s.113.

[7]Por. Dyrektorium…, nr 162.

[8]Por. E. Chybin, Teologiczne znaczenie procesji w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, w: https://zpasjidoliturgii.pl/teologiczne-znaczenie-procesji-w-uroczystosc-najswietszego-ciala-i-krwi-chrystusa/#_ftn12 (dostęp: 26.05.2026).

[9]Por. R. Pierskała, Pozamszalny kult Chrystusa w Eucharystii w posoborowej reformie liturgicznej, Opole 2008, s.299.

[10]Dyrektorium…, nr 162.

[11]Por. Komunia święta i kult tajemnicy eucharystycznej poza Mszą Świętą, nr 56.

[12]Tamże.

[13]Por. P. Parsch, Rok liturgiczny. Okres po Zesłaniu Ducha Świętego, t. 3, tłum. Zofia Dąbrowska, Poznań 1956, s. 17.

[14]Por. Benedykt XVI, Sacramentum Caritatis, nr 94.

 

Wesprzyj nas!
Zaobserwuj nas!

Modlitwa powszechna – Uroczystość Najświętszej Trójcy

Bogu w Trójcy jedynemu przedstawmy z ufnością nasze pokorne prośby, z którymi przyszliśmy dziś do Jego świątyni.Módlmy się za wszystkich powołanych do służby w Kościele, aby[…]

Pobożność eucharystyczna w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Czwartek po uroczystości Najświętszej Trójcy już od 1264 r. jest dniem, w którym ulicami naszych miast i wsi przechodzą szczególne procesje. Nie można ich w żadnym razie[…]

Modlitwa powszechna – Uroczystość Zesłania Ducha Świętego

Gromadząc się z ufnością jako Kościół Chrystusowy w dniu Zesłania Ducha Świętego, wołajmy do miłosiernego Pana w intencjach, które przynieśliśmy na tę Najświętszą Ofiarę.Módlmy się[…]

Przetłumacz stronę