Gdy wschodzi Gwiazda Wieczorna, czyli słowo o nieszporach

Liturgia Godzin jest modlitwą Ludu Bożego, zatem – jak sama nazwa wskazuje – nie powinniśmy myśleć, że Kościół rezerwuje ją wyłącznie dla duchownych, na których nakłada obowiązek codziennego odmawiania brewiarza. Każdy z nas, wedle swojego stanu, okoliczności życia i miejsca zajmowanego we wspólnocie może włączyć się w to szczególne, publiczne uwielbienie Pana. Celebrując poszczególne Godziny, lud Pański wypełnia polecenie apostołów, aby „nieustannie się modlić” (1Tes 5,17), a nadto sprawia, że każda pora zarówno dnia, jak i nocy jest tą modlitwą uświęcona[1]. Już we wczesnym chrześcijaństwie odnajdujemy świadectwa jednomyślnej, wspólnotowej modlitwy o różnych godzinach dnia – o świcie, zmierzchu, czy o godzinie trzeciej, szóstej (por. Dz 10,9) czy dziewiątej (por. Dz 3,1), a nawet o północy gdy Paweł i Sylas śpiewali Bogu hymny pochwalne, przebywając w więzieniu (por. Dz 16,25). Modlitwę Ludu Bożego, jak przypomina Ogólne Wprowadzenie do Liturgii Godzin, trzeba słusznie traktować jako „jedną z głównych powinności Kościoła”[2]

Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum concilium nazywa sprawowanie Liturgii Godzin wznoszeniem się głosu Oblubienicy Kościoła w stronę Boskiego Oblubieńca, a także kierowaniem się Chrystusa wraz z Jego Mistycznym Ciałem ku Ojcu[3]. Jest to zatem ufne i pokorne odpowiadanie na darmo otrzymaną miłość Bożą, aby móc zjednoczyć się z Jezusem, najwyższym i wiecznym Kapłanem na wzór Melchizedeka.

Modląc się publicznie, wraz z prezbiterami, wierni mogą także zgłębić świętą liturgię Kościoła i poznać bliżej Boga zwłaszcza w słowach psalmów umieszczonych w brewiarzu na konkretne pory. Liturgii Godzin sprawowanej w kościołach może towarzyszyć również adoracja Najświętszego Sakramentu, jako że modlitwa Ludu Bożego jest w jakimś sensie przedłużeniem celebracji eucharystycznej[4]. Ponadto warto zwrócić uwagę, że Sacrosanctum concilium w setnym numerze napomina, aby duszpasterze w niedziele i uroczystości odprawiali poszczególne Godziny wraz z wiernymi zgromadzonymi w świątyniach. W sposób szczególny dotyczy to celebracji Nieszporów, które – obok Jutrzni – stanowią główną część codziennej Liturgii Godzin[5].

Łacińska nazwa tej Godziny (Vesperae) jest nierozerwalnie związana ze słowem vesper oznaczającym gwiazdę wieczorną, która wschodzi na niebie tuż przed zapadnięciem zmroku, nazywaną też Gratia vespertina czy nawet Eucharistica lucernalis[6]. Podczas Nieszporów składamy Trójjedynemu Bogu dziękczynienie nie tylko za dobiegający już końca dzień, lecz również za wszystkie przejawy Jego dobroci, jakiej doświadczyliśmy wspólnotowo w historii zbawienia.

Pora zapadania zmierzchu w czasach biblijnych kojarzyła się z nieuchronnym końcem i to nie tylko dnia po trudzie licznych obowiązków. Przypominała bowiem również o eschatologicznym końcu, o przemijaniu postaci tego świata, a więc także o potrzebie czuwania. Wyrazem tego jest choćby przypowieść o roztropnych pannach, które zabrały z sobą zarówno lampy, jak i oliwę, i wówczas nocą wyszły na spotkanie pana młodego, a następnie na ucztę weselną (por. Mt 25,1-13). Natomiast panny nieroztropne nie zdążyły tam wejść przed zamknięciem drzwi, jako że nie miały z sobą zapasu oliwy i dlatego gospodarz uczty ich nie rozpoznał. Także i my wszyscy jesteśmy wezwani do nieustannego czuwania, ponieważ godzina powtórnego przyjścia Pana została przed nami zakryta. Aby nasze lampy nie zgasły, potrzeba nam oliwy sakramentów i modlitwy jako stałej łączności z niebem – potrzeba nam bycia przygotowanym na spotkanie ze Zbawicielem, który nadejdzie w chwili, jakiej się nie domyślamy (por. Mt 24,44) i chodzi tutaj zarówno o nasze własne przejście do wieczności, jak i o paruzję.

Wieczorem zatem jako wspólnota Chrystusowego Kościoła zwracamy się do swego boskiego Założyciela, Światła nieznającego zmierzchu, „(…) aby powrócił i przyniósł nam łaskę wiekuistej światłości”[7]. Składamy Mu również dziękczynienie za wszelkie dobro, jakiego pozwolił nam dokonać w ciągu dnia; wysławiamy wszystkie dzieła Pańskie (ponad wszystko tajemnicę odkupienia) i wyrażamy nadzieję na spotkanie z Chrystusem gdy wezwie nas do siebie po trudzie ziemskiego pielgrzymowania. Prosimy również m.in. trzeźwość umysłu, ukojenie sumienia łaską skruchy i stałość cnoty wiary pomimo nadchodzącego mroku[8].

Struktura Nieszporów została opisana w Ogólnym Wprowadzeniu do Liturgii Godzin i można w niej wyróżnić poniższe, stałe elementy:

  • wprowadzenie z wersetem Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu…, z doksologią i Alleluja (które pomijamy w okresie Wielkiego Postu)
  • hymn wprowadzający w temat modlitwy
  • psalmodia składająca się zwykle z dwóch psalmów i pieśni pochodzącej z Listów Apostolskich lub Apokalipsy św. Jana
  • czytanie (krótkie)
  • responsorium (krótkie)
  • kantyk – Magnificat
  • modlitwa wstawiennicza, na którą składają się również elementy uwielbienia i dziękczynienia wobec Stwórcy za Jego zamysł miłości w tajemnicy odkupienia świata[9]
  • Modlitwa Pańska
  • modlitwa końcowa i błogosławieństwo.

Jako że część tekstów posiada charakter liryczny, zaleca się usilnie, aby sprawowane we wspólnocie Godziny były śpiewane, co uczyni tę modlitwę bardziej uroczystą i wyrazi głębiej jedność serc wznoszących się przed tron Najwyższego[10]. Najmocniej dotyczy to dwóch najistotniejszych Godzin, jej dwóch ważnych biegunów, czyli Jutrzni i omawianych przez nas Nieszporów, a więc, powtarzając za Ogólnym wprowadzeniem…, „trzeba wyróżnić je śpiewem”[11].

Szczególną częścią Nieszporów są psalmy, które można wykonywać na sposób ciągły, w dwóch chórach lub responsoryjnie[12]. Ich hebrajska nazwa, Tehilim, oznacza dosłownie „pieśni uwielbienia”, greckie psalmoi natomiast kieruje nas do utworów wykonywanych przy wtórze harfy. Niekiedy modlitwa psalmami może sprawiać wiernym pewną trudność, jako że nie wszystkie teksty są zwróceniem się bezpośrednio do Boga. Niektóre z nich są zaadresowane do ludu, stanowią wezwanie do nawrócenia lub są opowieścią i wspomnieniem dziejów Izraela. Dlaczego więc zarówno jedne, jak i drugie, znalazły swoje miejsce w Godzinach brewiarzowych, także w Nieszporach? Odpowiedzi udziela nam między innymi św. Benedykt z Nursji, który tłumaczy, że psalmy, choć nieraz pozbawione apostrofy do Stwórcy, tak czy inaczej są śpiewane przed Jego świętym obliczem:

„Rozważmy więc, jak mamy się zachować w obliczu Boga i aniołów, i niech przy śpiewie psalmów nasza myśl będzie zgodna z naszym głosem”[13].

Trzeba pamiętać, że w Liturgii Godzin odmawiamy lub śpiewamy psalmy w imieniu całego Kościoła, a momentami nawet utożsamiając się z samym Chrystusem i opiewając Jego mękę zapowiadaną na wiele wieków przed Jego Narodzeniem w mieście Dawida, Betlejem (por. Ps 51)

Co ciekawe, Ogólne wprowadzenie do Liturgii Godzin przypomina, że aby wierni mogli nauczyć się właściwie modlitwy Kościoła i głęboko ją przeżywać, duchowni powinni przyswoić im w pierwszej kolejności chrześcijańskie rozumienie psalmów.  Ponadto to właśnie na tych, którzy otrzymali święcenia spoczywa obowiązek nie tylko organizacji, ale i kierowania całą modlitwą zgromadzonych[14].

Każdy psalm w modlitwie brewiarzowej posiada przypisaną sobie antyfonę, którą odmawiamy bez względu na to, czy sprawujemy ją ze śpiewem, czy czytając, publicznie czy prywatnie. Psalmy I Nieszporów konkretnych uroczystości czerpie się z tekstów uwielbienia w Księdze Psalmów.

Nie bez powodu w czasie modlitwy wieczornej Kościoła, już od czasów życia św. Benedykta z Nursji, śpiewa się także dziękczynny kantyk Maryi – Magnificat. Okadzenie towarzyszące tej części Nieszporów jeszcze bardziej uświadamia łączność naszych modlitw z niebem i podkreśla chwałę, jaką oddajemy Bogu o każdej porze dnia – podobnie jak dzieje się to podczas porannego kantyku Benedictus[15]. Magnificat jako modlitwa Maryi bywa nazywany pieśnią czasów mesjańskich, bo łączy oczekiwanie narodu Izraela z radością wypełnienia tej obietnicy przez tajemnicę Wcielenia, a później Narodzenia Zbawcy świata. Ponadto stanowi wspólne wołanie całego Kościoła włączone niejako w przeszłe i teraźniejsze nadzieje.

Nie ulega wątpliwości, że Nieszpory są istotną częścią Bożej pieśni pochwalnej, o której mówi 83. numer Konstytucji o liturgii świętej:

„Jezus Chrystus, Najwyższy Kapłan Nowego i Wiecznego Testamentu, przyjmując ludzką naturę, wniósł w to ziemskie wygnanie ów hymn, który w niebiańskich przybytkach rozbrzmiewa po wszystkie wieki. Całą społeczność ludzi łączy On ze sobą i przez ten śpiew Bożej pieśni pochwalnej ze sobą ją zespala. To kapłańskie zadanie wykonuje nadal przez swój Kościół, który nieustannie wielbi Pana i wstawia się za zbawienie całego świata nie tylko przez celebrowanie Eucharystii, lecz także innymi sposobami, zwłaszcza przez modlitwę godzin”[16].

Z tego względu nieszporom powinno zostać przywrócone należne miejsce w publicznej modlitwie wspólnot poszczególnych parafii. Taka modlitwa nie tylko uświęca porę, w której dzień chyli się już ku końcowi i ustępuje miejsca nocy rozjaśnionej przez światło Chrystusa. Ujawnia też pielgrzymujący Kościół Pański, który żyje tajemnicami Syna Bożego[17]. Jednak uroczyste sprawowanie nieszporów w większej ilości świątyń i głębsze rozumienie ich istoty przez wiernych będzie możliwe, jak pisał ks. Romuald Rak, „(…) jeśli najpierw księża zrozumieją, jaką wartość posiadają nieszpory; jeśli sami będą w nich osobiście i z zaangażowaniem uczestniczyć”[18]. Odwołując się do jednego z dobrze znanych nam powiedzeń – ryba psuje się od głowy. Jeśli zatem duszpasterze nie będą dbać o rozumienie piękna i łask płynących ze wspólnotowych nieszporów (zarówno własne rozumienie, jak i powierzonych im wiernych), także świeccy nie będą mieli pełnej świadomości tego, jak istotna jest Liturgia Godzin w życiu całego Ludu Bożego. Oprócz zgłębiania teologicznej treści wieczornej modlitwy Kościoła, powinno się pamiętać o godnym i właściwym jej sprawowaniu, zgodnie z  Ogólnym wprowadzeniem do Liturgii Godzin i konstytucją Sacrosanctum concilium. Ta ostatnia napomina wprost, aby wszyscy, bez względu na to, ile osób odmawia nieszpory w danym momencie, wypełniali swoje zadanie jak najlepiej, jak najdoskonalej, z należytą pobożnością i „staranną formę zewnętrzną”[19].

Kończąc (choć nie wyczerpując jeszcze tematu)  warto ponownie przytoczyć słowa ks. Raka:  „Korzyści z nieszporów dobrze odprawionych i śpiewanych mogą być większe, niż przypuszczamy”[20]. Trzeba nam mało – zrozumienia istoty i piękna tej wieczornej modlitwy, w której patrzymy z wdzięcznością na cały miniony dzień i ufnie wyczekujemy blasku poranka, a w dalszej perspektywie światła dnia powtórnego przyjścia Pana. Ów dzień nie będzie już znał zmierzchu.

Ewa Chybin

Bibliografia

  1.  Benedykt z Nursji, Reguła.
  2. Katechizm Kościoła katolickiego, Poznań 2018.
  3. Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum concilium, Watykan 1963.
  4. Krakowiak Cz., Nieszpory niedzielne – teoria i praktyka, „Liturgia Sacra” 7(2001), s.23-43.
  5. Matuszewski M, Jutrznia i Nieszpory, w: red. H.J. Sobeczko, Mirabile laudis canticum. Liturgia Godzin: dzieje i teologia, Opole 2008.
  6. Ogólne Wprowadzenie do Liturgii Godzin, Poznań 1992.
  7. Rak R., Nieszpory niedzielne, „Ruch Biblijny i Liturgiczny”, 34(1981), s. 34-43.
  8. Rak R., Nieszpory parafialne, w: red. F. Blachnicki, Wprowadzenie do liturgii, Poznań 1967.
  9. Rosso S., Il segno del tempo nella liturgia. Anno liturgico e Liturgia delle Ore, Torino 2002.

[1]Por. KKK 1174.

[2]Ogólne Wprowadzenie do Liturgii Godzin, nr 1.

[3]Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum concilium,nr 84.

[4]Por. KKK 1178.

[5]Por. Sacrosanctum concilium, nr 100.

[6]Por. M. Matuszewski, Jutrznia i Nieszpory, w: red. H.J. Sobeczko, Mirabile laudis canticum. Liturgia Godzin: dzieje i teologia, Opole 2008, s. 230.

[7]Św. Cyprian, De oratione dominica, PL 4,560.

[8]Hymn Boże, Stwórco wszystkich rzeczy…, I Nieszpory XV Niedzieli Zwykłej, III tydzień psałterza.

[9]Por. Cz. Krakowiak, Nieszpory niedzielne – teoria i praktyka, „Liturgia Sacra” 7(2001), s.33-34.

[10]Por. OWLG, nr 268.

[11]Tamże, nr 269.

[12]Por. Tamże, nr 122.

[13]Benedykt z Nursji, Reguła, rozdz. 19.

[14]Por. Tamże, nr 23.

[15]Por. S. Rosso, Il segno del tempo nella liturgia. Anno liturgico e Liturgia delle Ore, Torino 2002, s.445-446.

[16]Sacrosanctum concilium, nr 83.

[17]Por. R. Rak, Nieszpory niedzielne, „Ruch Biblijny i Liturgiczny”, 34(1981), s.37.

[18]Tamże, s.43.

[19]Sacrosanctum concilium, nr 99.

[20]R. Rak, Nieszpory parafialne, w: red. F.  Blachnicki, Wprowadzenie do liturgii, Poznań 1967, s.428.

 

Wesprzyj nas!
Zaobserwuj nas!

Gdy wschodzi Gwiazda Wieczorna, czyli słowo o nieszporach

Liturgia Godzin jest modlitwą Ludu Bożego, zatem – jak sama nazwa wskazuje – nie powinniśmy myśleć, że Kościół rezerwuje ją wyłącznie dla[…]

Modlitwa powszechna – XV Niedziela Zwykła

Jezusowi Chrystusowi, który nieustannie karmi nas i poucza mądrością wypływającą z Jego ust, przedstawmy wszystkie nasze intencje przyniesione na tę Najświętszą Ofiarę:1. Módlmy się[…]

Studia nad obrzędami: Obrzęd koronacji wizerunku NMP

Obrzęd koronacji wizerunku Najświętszej Maryi Panny jest jednym z wyrazów kultu względem Matki Bożej. Cześć, jaką oddaje się Maryi, Królowej[…]

Przetłumacz stronę