Podstawy liturgii: Pra-liturgia Trójjedynego Boga

Księga Rodzaju opisująca pierwsze dzieje stworzenia, zauważa, że na początku nad wodami unosił się duch Boży (por. Rdz 1, 2). Zanim powstało niebo i ziemia był więc obecny Bóg (por. J 8, 58)[1]. Nie istniał On jednak jako monada, ale jako triada: jeden Bóg w Trzech Osobach[2]. Ta wspólnota Osób jest czymś nader istotnym dla chrześcijańskiego rozumienia liturgii, gdyż pra-wzór Eucharystii zawiera się już w tym wenątrztrynitarnym dramacie Trójcy[3]. Teodramat jest więc tą pra-grą miłości, nieustannie obecną, w której Ojciec miłuje Syna miłością stwórczą, ponieważ nieustannie Go rodzi, oddając Mu wszystko (por. J 17, 10)[4]. Syn natomiast pełen wdzięczności za otrzymane dary miłuje swego Ojca miłością synowską, pełniąc Jego wolę nawet jeśli oznacza to zstąpienie z nieba w celu ratowania człowieka (por. 1 Tm 1, 15)[5]. Między Nimi jest zaś tchnięty przez Nich Duch, który umacnia miłość[6]. Ta wspólnotowa relacja miłości jest więc grą, w której każdy z uczestników przenikając się z Innym, zachowuje cały czas swoją własną odrębność Osoby, będąc jednocześnie nastawionym na Drugiego, którego obdarowuje, ale i sam jest przez Niego obdarowywany[7].  Dzieje się to w sposób całkowicie wolny i bezinteresowny[8].

Bóg-Trójca nie pragnie być jednak sam, bo jest ,,miłośnikiem życia” (Mdr 11, 26)[9]. Właśnie dlatego dokonuje dzieła stworzenia (por. Est 13, 10), spośród którego wyróżnia człowieka[10]. Już to dzieło jest uważane za liturgię – świętą grę[11]. Kiedy więc Pismo mówi, że człowiek ma władać nad wszelkim stworzeniem (por. Rdz 1, 28), to wskazuje tu na to, że wszystko ma służyć człowiekowi, aby ten ,,mógł wyrazić największą tajemnicę: życie chrześcijańskiej duszy”[12]. Dziwi się temu Psalmista, gdy pyta: ,,Czym jest człowiek, że o nim pamiętasz?” (Ps 8, 5). Zdziwienie to przybiera na wartości, gdy człowiek uświadamia sobie, że jest znikomy (por. Hi 14, 1; Ps 9, 10; Syr 18, 9)[13]. Jednak Bóg nie tylko pamięta o człowieku, ale istotnie wychodzi naprzeciw niego[14]. Wieczność pochyla się nad znikomością[15]. Stwórca powołuje go do ,,świętego związku łaski”[16]. Jest on zatem towarzyszem Jego Boskiej natury[17]. Dotyczy to każdego człowieka, gdyż Bóg nikogo nie ma w nienawiści (por. Mdr 11, 24)[18]. Utworzył On człowieka prawym, lecz sam człowiek uczynił siebie nieprawym (por. Koh 7, 29). Stary Testament znał wiele określeń Boga, które budziły w człowieku grozę, jak choćby: ,,Jest Jeden mądry, co bardzo lękiem przejmuje, siedzący na swym tronie” (Syr 1, 8). Jednak Bóg już w raju ukazał swoją miłość do swojego podobieństwa, gdyż nie pozostawił go samemu sobie, lecz zapowiedział mu cudowne jego odkupienie (por. Rdz 3, 15). Chrystus zaś zapewnił, że nie zostawi swoich wiernych sierotami (por. J 14, 18). W Nowym Testamencie obraz Boga ulega swoistemu przekształceniu, gdyż Najwyższy staje się miłosiernym dawcą życia (por. J 6, 51). Cała rzeczywistość stworzona, odzwierciedlająca to immanentne pochodzenie Trzech Osób, jest tworzona przez wypowiedzenie Słowa przez Ojca i tchnięcie przez Nich Ducha, a więc: przez Miłość, z Miłością i w Miłości[19]. Bóg bowiem do tego stopnia umiłował świat (por. J 3, 16), że posłał swojego Syna, aby ludzkość miała dostęp do Ojca (por. Ef 3, 12)[20]. Autor Listu do Hebrajczyków posłanie Syna rozumie jako ,,przemówienie” Boga do człowieka (por. Hbr 1, 2). To właśnie On pouczył ludzi, aby oddawali cześć Ojcu w ,,Duchu i prawdzie” (J 4, 23).

Ofiara Chrystusa, jaką Ten podjął dla zbawienia ludzkości, będąca ,,miłosiernym odkupieniem”, jest nieustannie obecna w Kościele[21]. Odwieczne ofiarowanie się w niebie „Baranka jakby zabitego” (Ap 5, 6), stale urzeczywistnia się we wspólnocie wierzących[22]. Trzeba mieć przed oczyma nie tylko to, że ta Ofiara w historii już raz się dokonała, ale także, że owoce krzyża posiada każda celebracja liturgiczna, spełniana na pamiątkę Pana[23]. W Liście do Hebrajczyków można bowiem przeczytać, że Arcykapłan Jezus Chrystus po swoim wstąpieniu do nieba, nadal sprawuje świętą liturgię (por. Hbr 4, 15-5, 10; 8, 1-9, 28). Ziemia stała się więc pewnego rodzaju ,,ołtarzem”, przy którym – wedle spełnionego proroctwa Izajasza – gromadzą się ludzie wszystkich narodowości (por. Iz 66, 20). Niczym szczególnym nie byłoby to zgromadzenie, gdyby posiadało świecki, ziemski rodowód[24]. Jedynie dzięki temu, że obrzędy ziemskie są zakotwiczone w tych, które mają miejsce w niebie, spotkanie wiernych w kościele nie ma charakteru budowania wspólnoty przez jakąś biesiadę, ale istotnie jest oddawaniem chwały i czci Bogu, bo to właśnie jest sensem świętych czynności[25].

Kiedy Apokalipsa wskazuje, że przy niebieskim ołtarzu jest ,,Baranek jakby zabity” (Ap 5, 6), to ukazuje tę nadziemską liturgię, w której biorą udział Cztery Istoty (por. Ap 4, 8), dwudziestu czterech Starców (por. Ap 4, 9-11), niezliczone zastępy Aniołów (por. Ap 5, 13) i wielki tłum (por. Ap 19, 1), którzy wspólnie śpiewają Bogu hymn chwały[26]. Jeśli liturgia ta jawi się człowiekowi jako zwykła wizja stanowiąca jedynie biblijny opis lub – co gorsza – rzeczywistość oddzielona od tej, w której żyje, to ziemskie obrzędy są dla niego jedynie czczym ceremonializmem. W istocie bowiem liturgia niebieska (ta niebiańska gra zawierająca w sobie nieustanne miłowanie Drugiego) jest podstawą liturgii ziemskiej[27]. Kapłan wyraża tę prawdę podczas każdej prefacji, którą wieńczy wzmianka o Aniołach, do których dołącza się głos ludu w wychwalaniu Trójjedynego Boga[28]. Pięknym tego obrazem jest kadzidło (tak często nieużywane na sumach parafialnych!)[29], którego przyjemna woń wznosi się ku sklepieniu świątyni, jak modlitwy ludu wznoszące się do Boga, gdzie na nie oczekuje Anioł z wielką kadzielnicą, aby zanieść je w ofierze na ołtarz w niebie (por. Ap 8, 3-4). Bóg zatem jako Arcygracz zaprasza człowieka do wzięcia udziału w liturgii, po czym oczekuje od niego odpowiedzi, gdyż choć mówi do każdego: ,,Pragnę” (J 19, 28), to jednak nie zmusza człowieka do niczego, gdyż zawsze go pyta: ,,Czy chcesz stać się zdrowym?” (J 5, 6). Innymi słowy: Bóg widzi nędze człowieka, lecz nie narzuca się z pomocą, daje człowiekowi przestrzeń i czas, ale nie oczekuje od niego odpowiedzi połowicznej (jakby niepewnej), lecz jednoznacznej: tak lub nie (por. Ap 3, 15)[30].

Boska idea zbawienia, w której niemałą rolę odegrała Maryja, również nie była niczym przymusowym, zarówno ze strony Boga, jak i człowieka[31]. Maryja mogła sama zdecydować czy zgodzi się na plan obwieszczony jej przez Gabriela, czy też się nie zgodzi[32]. Maryjne fiat jako całkowicie wolny akt zgody na Boże działanie było niejako umożliwieniem wprowadzenia Boskiego zamysłu w życie świata[33]. Jeśliby przyjąć tezę, że świat otrzymał liturgię w momencie Wcielenia[34], to można byłoby uznać, że Maryja w imieniu całej ludzkości opowiedziała się za jej przyjęciem[35]. Ona jako pierwsza z ludzi dołączyła do tej celebracji, stając się Matką Boga-człowieka i całego Kościoła[36].

Jezus gromadzący wokół się coraz większe rzesze ludzkie (por. Łk 14, 25), działający cuda pośród ludu (por. Mt 8, 1-4) i mający posłuch we wspólnocie (por. Łk 19, 48), wplótł wydarzenia ze swojego ziemskiego życia w misteria celebrowane przez Kościół[37]. Warto tutaj zauważyć, że Bóg przychodzi do człowieka, bo pała gorącym pragnieniem (por. Łk 22, 15)[38], które wiąże sięz podniesieniem jego upadłej godności. Istotnie więc wierni Kościoła mogą być nazwani synami w Synu[39]. Duch Święty uzdalnia bowiem wierzącego do oddawania chwały Bogu (por. Ga 4, 6), robiąc w międzyosobowym bycie Boga swoistą ,,przestrzeń” dla człowieka[40]. Jest to więc pierwszy ruch Bożej liturgii, oczekujący interakcji od strony człowieka[41].

Całe stworzenie oddaje chwałę Bogu (por. Ps 29, 9; Ps 19, 2-3), bo widzi Jego dostojeństwo oraz spodziewa się od Niego czegoś wielkiego, czego ,,ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć” (1 Kor 2, 9)[42]. Tym, do czego wiedzie liturgia, co jest niejako także jej przeznaczeniem, to doprowadzenie wszystkich do Boga (por. 1 Kor 15, 28)[43]. Prorokował o tym przed wiekami Zachariasz: „Wówczas nawet na dzwoneczkach koni umieszczą napis: »Poświęcone Panu«, a kotły [zwyczajne] w domu Pańskim będą jak kropielnice przed ołtarzem. Każdy kocioł […] będzie poświęcony Panu zastępów” (Za 14, 20-21). Liturgia jako misterium nie jest dostępne ludzkim zmysłom, przez co człowiek wobec niego jest ,,niemy”[44]. Dlatego właśnie ludzie mówią do Pana: ,,Naucz nas się modlić” (Łk 11, 1). Ten natomiast nie jest obojętny; poucza o tym, co i jak należy czynić. Widać to dobrze na przykładzie Izraelitów, którzy wychodzą poza obóz w Egipcie, by złożyć ofiarę Panu (por. Wj 7, 16). Liturgia jest zatem dokładnie zaprojektowana, a więc człowiek nie może ustalać czegoś przeciwnego do tego, co zostało nadane przez Arcygracza, bo to On jest włodarzem, który pragnie włączyć ludzi w swoje życie, a nie przyciągać ich do świata[45]. Czczenie Boga w ,,Duchu” (J 4, 23) nie oznacza praktykowania spirytualizmu, ale raczej jest to przynaglenie do wyjścia poza to, co doczesne[46]. Istotnym jest tu jednak to, że nie człowiek, lecz Bóg ustala formę kultu[47]. W centrum liturgii zawsze stoi Bóg[48]. To właśnie On przekazał człowiekowi dar, wspólny całemu Kościołowi, który jest „wywołany” przez Boga, aby stanowić tajemnicę Oblubienicy Chrystusa[49].

Owo ,,wyjście” jest niejako odpowiedzią na zaproszenie Boga, który jako Gospodarz wyprawia ucztę swemu Synowi i mówi: ,,Oto przygotowałem moją ucztę: woły i tuczne zwierzęta pobite i wszystko jest gotowe. Przyjdźcie na ucztę!” (Mt 22, 4). Jakże szczęśliwi są więc ci, którzy zostali wezwani na uczę Baranka (por. Ap 19, 9)[50]. To odwieczne święto niebieskie jest sprawowane przez wieki w nadziemskiej stolicy[51]. Tam w całej pełni stworzenie ogląda Światłość Pana (por. Ps 36, 10). Chrześcijanie od początku wiedzieli, że to, co sprawują, jest naśladowaniem czynów Pana[52]. Wszakże mówili: ,,Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6, 68). Ta deklaracja Piotra Apostoła nie byłaby jednak możliwa, gdyby wcześniej nie otrzymał od Boga daru wiary (por. 1 Kor 12, 9). Dzięki wierze, która jest ,,poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy” (Hbr 11, 1), człowiek staje się w pewien sposób współobywatelem świętych i domownikiem Boga (por. Ef 2, 19), przebywając tam, gdzie wszyscy chwalą Boga (por. Ps 29, 9). Kraina ta jest miastem żyjącego Boga (por. Hbr 12, 22), afirmowanego w świętych obrzędach Kościoła[53].

Dawid Makowski

[1] Wskazuje na to hymn nieszporów Niedziel i Świąt Okresu Zwykłego w rycie kartuskim. Zob. Hymni ad usum Ordinis Cartusiensis. Typis Maioris Cartusiæ, 2008, s. 5-7.

[2] ,,Confiteamur Trinitatem in personis, unitatem in substantia”. Venantius Fortunatus: Expositio Fidei Catholicæ (PL, LXXXVIII, 587). Na ten temat, zob. J. Ratzinger: Bóg Chrystusa. Przekł. J. Zychowicz. Kraków: 2022, s. 58. Warto przywołać tu następujące słowa: ,,Każda refleksja o istotce liturgii musi wychodzić od wspólnej miłości Osób Trójcy Świętej”. B. Nadolski: Wprowadzenie do liturgii. Kraków: 2004, s. 45.

[3] Niektórzy niemieccy teologowie wskazują na tu na doskonałą pra-grę Boga. Zob. K. Hemmerle: Vorspiel zur Theologie. Einübungen. Freiburg: 1976, s. 146.

[4] Zob. Mnich Kartuski: Miłość i milczenie. Tłum. S. Sztuka. Wyd. II. Kraków: 2011, s. 24. Działanie to określa się w teologii mianem ,,kenozy Ojca”. Zob. E. Piotrkowski: Teodramat. Kraków: 1999, s. 108.

[5] Działanie to określa się w teologii mianem ,,kenozy Syna”. Zob. Tamże, s. 112.

[6] Działanie to określa się w teologii mianem ,,kenozy Ducha”. Zob. Tamże, s. 113-114.

[7] Zob. G. Greshake: Trójjedyny Bóg. Teologia trynitarna. Przekł. J. Tyrawa. Wrocław: 2009, s. 83. Nic więc dziwnego, że Augustyn z Hippony (+430) utrzymywał, że patrząc na miłość można dostrzec Trójcę. Zob. Augustinus: De Trinitate, VIII, 8 (PL, XLII, 958).

[8] Zob. B. Nadolski: Wprowadzenie do liturgii. Kraków: 2004, s. 47.

[9] Duch Święty obdarza miłością (Rz 5, 5). Zob. Thomas de Aquino: Summa theologiae, 2-2, q. 24, art. 2 (ST, XVI, 16-17). Bez Jego woli nic nie może istnieć nawet przez mikrosekundę. Wyraża to kolekta Czwartku Pierwszego Tygodnia Wielkiego Postu. Zob. MR, s. 214. Ekonomiczne działanie Boga-Trójcy w liturgii ukazuje Katechizm Kościoła Katolickiego w następujących słowach: ,,Ojciec jest uznawany i adorowany jako Źródło i Cel wszelkich błogosławieństw stworzenia i zbawienia; w swoim Słowie, które dla nas przyjęło ciało, umarło i zmartwychwstało, napełnia nas swoimi błogosławieństwami i przez nie rozlewa w naszych sercach Dar, który zawiera wszystkie dary: Ducha Świętego”. KKK, art. 1082. O tym, że Bóg od początku świata czyni człowieka uczestnikiem swojej miłości, mówi I Modlitwa Eucharystyczna o Tajemnicy Pojednania. Zob. MR, s. 676-677. Nic więc dziwnego, że bez Boga człowiek upada, co wyraża kolekta Wtorku Drugiego Tygodnia Wielkiego Postu. Zob. MR, s. 221.

[10] Zob. Tamże. Warto tutaj zauważyć, że ,,w człowieku skupia się więc całe stworzenie”. M. Kunzler: Liturgia Kościoła. Tłum. L. Balter. Poznań: 1999, s. 49. Na ten temat, zob. (również) B. Migut: Duchowość liturgiczna jako zasada jedności duchowości chrześcijańskiej. W: MK. T. XXI. Red. K. Porosło. Kraków: 2017, s. 113. Warto tutaj zauważyć, że sam człowiek winien dostrzegać to, że ponad nim jest ,,coś wyższego”. Zob. J. Grześkowiak: Do końca ich umiłował. Liturgia Eucharystii. Katowice: 1987, s. 11. W tej pracy unikać się będzie sformułowań zbiorczych odnośnie do podmiotu liturgii, stosując przeważnie liczbę pojedynczą, gdyż dla Boga każdy człowiek stoi ,,tak, jakby był jedyny”. R. Guardini: O Bogu żywym. Tłum. K. Wierszyłowski. Warszawa: 1987, s. 192.

[11] Zob. A. Sertillanges: Misja liturgiczna Kościoła. W: MCh. R. 4. Nr 1. 1932/1933, s. 7.

[12] Zob. T. Jelonek: Na spotkanie z Panem. Kraków: 2020, s. 235. Jednak nie w sposób autorytatywny, lecz służebny i posłuszny Bogu, aby w ten sposób doprowadzić je do prawdziwego ładu. Zob. R. Guardini: Liturgia i formacja liturgiczna. Przekł. P. Napiwodzki. Kraków: 2022, s. 66 i 97. W ten sposób człowiek ma również dostrzegać Bożą obecność we wszechświecie. Zob. KKK, art. 1147.

[13] Diabeł pragął bowiem tego, co w jego rozumowaniu miało się stać, aby człowiek przezeń zwiedziony podzielił los jego, będąc skazany na sprawiedliwość Bożą bez miłosierdzia. Jednak Bóg kieruje się względem człowieka także miłością, a nie tylko sprawiedliwością. Zob. Leonus: Epistula ad Flavianum, III (DSP, I, 203).

[14] Zob. J. A. G. B. De Paulorena: Anamneza: wspomnienie i proroctwo. W: MK. T. XIV. Red. K. Porosło. Wyd. I. Kraków: 2010, s. 110; K. Bieszk: Przez Chrystusa, Pana naszego. W: MCh. R. 10. Nr 1. 1938/1939, s. 9. Papież Pius XII (+1958) wskazał przy tym, że do sprawowania liturgii są w sposób szczególny przeznaczeni ludzie, których Bóg przez to wywyższył. Zob. D. Jurczak: Znaczenie Słowa w liturgii. W: PMS. T. XVII. 2019, s. 10-11; Pius XII: Litteræ Encyclicæ de Sacra Liturgia ,,Mediator Dei et dominium”. Roma: 1947, art. I (AAS, XXXIX, 526). Znamienne więc są tu słowa Mszału Rzymskiego z kolekty Mszy w dzień Uroczystości Narodzenia Pańskiego: ,,Deus, qui humánæ substántiæ dignitátem et mirabíliter condidísti, et mirabílius reformásti”. MR, s. 160.

[15] Zob. Zob. O. Casel: Liturgiczne znaczenie świąt. W: MCh. R. 8. Nr 9. 1937, s. 263.

[16] R. Guardini: O Bogu żywym. Tłum. K. Wierszyłowski. Warszawa: 1987, s. 192. Na ten temat zob. K. Gamber: Das Geheimnis der sieben Sterne: zur Symbolik der Apokalypse. Regensburg: 1987, s. 33-36. W ten sposób w liturgii człowiek może doświadczyć przebóstwiającego związku z Bogiem. Zob. M. Kunzler: Liturgia Kościoła. Tłum. L. Balter. Poznań: 1999, s. 263. Bóg jawi się w nim jako przyjaciel człowieka. Zob. Symeon Nowy Teolog: Teologia mistyczna. Tłum. W. Szymona. Kraków: 2022, s. 31.

[17] Zob. KK, art. 2; Mnich Kartuski: Miłość i milczenie. Tłum. S. Sztuka. Wyd. II. Kraków: 2011, s. 20-21. Mówi o tym także modlitwa konsekracyjna podczas profesji wieczystej w trakcie Mszy św. Zob. OPR, s. 30.

[18] Dotyczy to każdego bez wyjątku. Zob. D. Jurczak: Katecheza mistagogiczna – uświęcenie ludu przez liturgię. W: MK. T. XX. Red. K. Porosło. Kraków: 2016, s. 236. Tomasz z Akwinu (+1274) pouczał, że przyjaźń człowieka z Bogiem może być nazwa miłością, ponieważ zarówno Bóg jak i człowiek pragnie dla odbiorcy dobra. Zob. Thomas de Aquino: Summa theologiae, 2-2, q. 23, art. 1 (ST, XVI, 4). Nie można tu jednak zatracić tego, że to Bóg pierwej umiłował człowieka. Zob. Benedictus XVI: Litteræ Encyclicæ Episcopis, presbyteris, et diaconis, viris et mulieribus consecratis omnibusque christifidelibus laicis ,,De christiano amore”. Roma: 2005, art. 1 (AAS, XCVIII, 218).

[19] Zob. E. Piotrkowski: Teodramat. Kraków: 1999, s. 118.

[20] W szczególny sposób mówi o tym część Postsanctus II Modlitwy Eucharystycznej o Tajemnicy Pojednania. Zob. MR, s. 682. W liturgii gallikańskiej kapłan modlił się tymi słowami: ,,O, Słońce Prawdy, Chrystusie Jezusie, Wieczny Boże, Któryś zstąpił z niebios dla naszego zbawienia! Modlimy się do Ciebie: objaw się, Miłosierny, duszom naszym w komunii Ciała i Krwi Twojej, świętej i bezkrwawej ofiary!”. Święta i Boska liturgia błogosławionego Ojca naszego Germana, biskupa paryskiego zwana też gallikańską liturgią świętą. Przekł. A. Sarwa. Sandomierz: 2012, s. 8.

[21] Zob. K. Gamber: Opfer und Mahl: Gedanken zur Feier der Eucharistie im Geist der Kirchenväter. Regensburg: 1982, s. 7. Szerzej na temat tego, że śmierć Chrystusa była Ofiarą, zob. Thomas de Aquino: Summa theologiae, 3, q. 48, art. 3 (ST, XXVI, 99-100).

[22] Zob. K. Gamber: Das Geheimnis der sieben Sterne: zur Symbolik der Apokalypse. Regensburg: 1987, s. 35-36.

[23] Tajemnica Bożej miłość została w sposób słowny przedstawiona w opowiadaniu o ustanowieniu IV Modlitwy Eucharystycznej. Zob. MR, s. 593.

[24] Dlatego niewłaściwe staje się tłumaczenie słowa ,,liturgia” tylko w aspekcie greckiego źródłosłowu i starożytnych konotacji kulturowych.

[25] Zob. K. Gamber: Kult und mysterium: das Liturgieverständnis der frühen, ungeteilten Christenheit. Regensburg: 1983, s. 17.

[26] Zob. Tamże.

[27] Zob. M. Kunzler: Liturgia Kościoła. Tłum. L. Balter. Poznań: 1999, s. 37.

[28] Zob. K. Gamber: Opfer und Mahl: Gedanken zur Feier der Eucharistie im Geist der Kirchenväter. Regensburg: 1982, s. 11.

[29] Socjologiczną naiwnością jest myślenie, że większa zrozumiałość znaku lepiej i owocniej wkracza w życie wiernych, bo ,,nie można tak po prostu zakładać, że skoro ludzie coś zrozumieją, to głębiej się z tym zidentyfikują”. A. Nichols: Patrząc na liturgię. Krytyczna ocena jej współczesnej formy. Przekł. T. Glanz. Poznań: 2005, s. 56.

[30] ,,Letniość jest tak naprawdę powolnym umieraniem, traceniem tego, co najcenniejsze i najpiękniejsze w życiu. To życie bez smaku, bez wyrazistości, mało twórcze i tym samym mało szczęśliwe. Bóg nie chce takiego życia, nie chce chrześcijan, którzy są letni, którym nie zależy na rozwoju, którzy zadowalają się tym, co mają, bez pragnienia pogłębiania relacji z Nim […]. Chrystus mówi Kościołowi w Laodycei: <<[…] skoro jesteś letni to przyprawiasz mnie o mdłości i chcę cię wyrzygać z moich ust – nie chcę mieć z tobą nic wspólnego>>”. K. Porosło: To mówi Amen. Spotkanie z Chrystusem z Apokalipsy. Kraków: 2014, s. 78-79.

[31] Zob. G. Greshake: Trójjedyny Bóg. Teologia trynitarna. Przekł. J. Tyrawa. Wrocław: 2009, s. 83.

[32] Warto przy tym zauważyć, że Maryja wszystko przyjmowała do serca i o niczym nikomu nie mówiła, gdyż ,,w godzinach takich odkryć zbędne są słowa, układanie planów, rozumowanie, przewidywanie”. Zob. M. Lègaut: Nawiedzenie. W: MCh. R. 10. Nr 1. 1938/1939, s. 22.

[33] Zob. A. Scola: Osoba ludzka. Antropologia teologiczna. Tłum. L. Balter. Poznań: 2005, s. 80.

[34] W ten sposób można rozumieć to, że przez przyjście Chrystusa na ziemię otworzyło się niebo. Zob. W. Mówka: Błogosławieni słudzy czekający Pana. W: MCh. R. 10. Nr 1. 1938/1939, s. 7.

[35] Życie Chrystusa w istocie było życiem modlitwy. Zob. J. Ratzinger: Bóg Chrystusa. Przekł. J. Zychowicz. Kraków: 2022, s. 57.

[36] Zob. F. Drączkowski: Synteza teologii w ujęciu graficznym. Lublin: 2014, s. 24.

[37] Zob. Leonus Magnus: Sermones, LXXIV, 2 (PL, LIV, 398). W ten sposób Jego nauczanie niejako wprowadza człowieka w tajemnicę trynitarną. Zob. Congregazione per il Culto Divino e la Disciplina Dei Sacramenti: Direttorio Omiletico. Roma: 2014, art. 66.

[38] W pierwszym rzędzie inicjatywa należy do Boga. Zob. D. Jurczak: Katecheza mistagogiczna – uświęcenie ludu przez liturgię. W: MK. T. XX. Red. K. Porosło. Kraków: 2016, s. 236.

[39] Zob. O. Casel: Chrześcijańskie misterium kultu. Przekł. M. Wolicki. Kraków: 2000, s. 77.

[40] Zob. M. Kunzler: Liturgia Kościoła. Tłum. L. Balter. Poznań: 1999, s. 46. Człowiekowi brakuje bowiem zasług, które mogłyby za nimi orędować. Zob. MR, s. 123.

[41] Trzeba bowiem pamiętać, że ,,każdy dar, aby nim był, musi mieć kogoś chętnego do jego przyjęcia”. Franciscus: Littera Apostolica ,,Desiderio desideravi” ai vescovi, ai presbiteri e ai diakoni, alle persone consacrate e ai fedeli laici. Sulla formazione liturgica del popolo di Dio. Roma: 2022, art. 3.

[42] Księga Mądrości dość dobitnie wypowiada się na temat tych ludzi, którzy nie oddają chwały Bogu: ,,Głupi [już] z natury są wszyscy ludzie, którzy nie poznali Boga: z dóbr widzialnych nie zdołali poznać Tego, który jest, patrząc na dzieła nie poznali Twórcy” (Mdr 13, 1).

[43] Zob. M. Kunzler: Liturgia Kościoła. Tłum. L. Balter. Poznań: 1999, s. 47; W. Bołoz: Eklezjalne aspekty moralności chrześcijańskiej. Kraków: 1992, s. 133.

[44] Zob. K. Gamber: Kult und mysterium: das Liturgieverständnis der frühen, ungeteilten Christenheit. Regensburg: 1983, s. 22.

[45] Zob. K. Hemmerle: Vorspiel zur Theologie. Einübungen. Freiburg: 1976, s. 146.

[46] Zob. M. Kunzler: Liturgia Kościoła. Tłum. L. Balter. Poznań: 1999, s. 43. Warto tutaj przywołać słowa papieża Franciszka: ,,Magia to przeciwieństwo logiki sakramentów”. Franciscus: Littera Apostolica ,,Desiderio desideravi” ai vescovi, ai presbiteri e ai diakoni, alle persone consacrate e ai fedeli laici. Sulla formazione liturgica del popolo di Dio. Roma: 2022, art. 12. Właśnie dlatego istotą obchodów liturgicznych (zwłaszcza tych, które mają rangę świąt i uroczystości lub są dniami wolnymi od pracy) jest próba ukazania człowiekowi podniosłości danych czasów, by przeżywając poszczególne tajemnice, mógł oderwać się od monotonności dnia codziennego. Zob. O. Casel: Liturgiczne znaczenie świąt. W: MCh. R. 8. Nr 9. 1937, s. 261.

[47] Zob. J. Ratzinger: Duch liturgii. Tłum. E. Pieciul. Kraków: 2000, s. 23.

[48] Zob. J. Kraft: Liturgia i Ruch Liturgiczny. W: MCh. R. 2. Nr 3. 1931, s. 102. W tym sensie zachowywanie wszelkich przepisów tworzy jedność między wspólnotami. Zob. Congregatio de Cultu Divino et Disciplina Sacramentorum: Instructio de quibusdam observandis et vitandis circa sanctissimam Eucharistiam. Roma: 2004, art. 5 (AAS, XCVI, 550-551).

[49] Zob. H. Urs von Balthasar: Credo. Medytacje o składzie apostolskim. Przekł. J. D. Szczurek. Kraków: 1997, s. 67. Warto przywołać przy tym następujące słowa tego autora: „Jest on […] katolicki, ponieważ kryjąc w sobie tajemnicę całej prawdy Bożej, jest powołany, aby przez swe posłanie na cały świat przekazać ją całemu stworzeniu”. Tamże, s. 68.

[50] Taka osoba jest bowiem duchowo otwarta na pewnego rodzaju przebudzenie, które sprawi, że jego wola oraz myśli zostaną skierowane na przychodzącego doń Boga. Zob. J. Grześkowiak: Do końca ich umiłował. Liturgia Eucharystii. Katowice: 1987, s. 5.

[51] Zob. K. Gamber: Opfer und Mahl: Gedanken zur Feier der Eucharistie im Geist der Kirchenväter. Regensburg: 1982, s. 61.

[52] Zob. O. Casel: Pamiątka Pana w liturgii pierwotnego Kościoła. Przekł. A. Ziernicki, D. Świderski. Wyd. II. Kraków: 2014, s. 22-23.

[53] Zob. K. Gamber: Opfer und Mahl: Gedanken zur Feier der Eucharistie im Geist der Kirchenväter. Regensburg: 1982, s. 61. Warto przy tym zauważyć, że Kościół pielgrzymujący na ziemi uznaje siebie w pewien sposób „za wygnańca”, który spogląda ku miejscu przebywania Boga w niebie. Zob. KK, art. 6.

Wszystkie teksty serii

penidabet penidabet penidabet penidabet penidabet penidabet penidabet sangkarbet toto togel situs toto toto togel situs slot jacktoto jacktoto link slot toto togel jacktoto toto togel toto slot situs toto link slot situs toto link slot toto situs toto kawi898 situs togel link slot link slot situs toto link toto togel situs toto toto togel link togel situs slot situs togel link togel 4d link toto togel situs togel situs gacor situs gacor jacktoto jacktoto situs toto kawijitu slot gacor
Wesprzyj nas!
Zaobserwuj nas!

Modlitwa powszechna – VI Niedziela Wielkanocna

Bogu, który nie łamie swych obietnic i nigdy nie zostawia nas sierotami w obliczu cierpienia, przedstawmy nasze pokorne modlitwy, z którymi przyszliśmy do Jego świątyni w dzień[…]

Modlitwa powszechna – V Niedziela Wielkanocna

Wszechmogącemu Panu, który zwyciężył śmierć, aby odtąd nie dzierżyła już władzy, przedstawmy z ufnością wszystkie nasze pokorne modlitwy.Módlmy się za papieża wraz z całym[…]

Sekwencje mszalne: Sekwencja na dzień Zesłania Ducha Świętego

Jedną z czterech sekwencji obecnie używanego Mszału Rzymskiego (editio typica tertia emendata) z 2008 r. jest prefacja na Dzień Zesłania Ducha Świętego. Ogólne[…]

Przetłumacz stronę