Czym są święcenia? – Wstęp do serii o siedmiu stopniach święceń

Czym są święcenia? – Wstęp do serii o siedmiu stopniach święceń

Kapłaństwo jest nierozerwalnie złączone z liturgią. Chcąc poznać liturgię, trzeba zaznajomić się z tematyką kapłaństwa. W tym celu napisałem serię dotyczącą siedmiu stopni święceń. Widać zatem, że nie bez przyczyny inauguruje ona działalność serwisu ,,Z pasji do liturgii”. Dlatego zachęcam do rozpoczęcia przygody z liturgią, poprzez zapoznanie się z sakramentem święceń.

Wstęp

Podstawowym pytaniem, na które należy sobie odpowiedzieć we wstępie do serii o stopniach ordynacji, jest: „czym są święcenia?”. Z pewnością każdy kiedyś słyszał o tym, że jakiś diakon przyjmuje święcenia kapłańskie. Niejeden duchowny taką ceremonię przeżył, a wielu ludzi w niej uczestniczyło. Jednak, czy dokładnie wiadomo, kim jest kapłan? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w tej serii, ukazując poszczególne etapy przygotowania do kapłaństwa. Niemniej, aby lepiej zrozumieć, czym one są, trzeba zacząć od objaśnienia historii poszczególnych stopni.

Pierwsze święcenia – ordines majores

Chrystus Pan w przeddzień Swej Męki ustanowił Najświętszą Ofiarę, wraz z Jej sługami – kapłanami. Pierwszymi księżmi, a właściwie biskupami byli Apostołowie. Przeto całkowicie zasadny zdaje się apel św. Ignacego Antiocheńskiego: ,,uważajcie za ważną tylko taką Eucharystię, która jest sprawowana pod przewodnictwem biskupa lub tego, komu on zleci”[1]. Pierwotne liturgie były sprawowane przez Apostołów, a dopiero później (z czasem rozrastania się chrześcijaństwa) przez księży – tych, którym to było zlecone. Ludzie piastujący ten urząd są w Piśmie Świętym nazwani: starszymi[2]. Byli oni ustanawiani przez Apostołów do opieki nad poszczególnymi gminami. Oprócz owych starszych, ustanawiani byli również diakoni[3]. Tak jednych, jak i drugich wyświęcali biskupi. Dlatego też słusznie ks. Górski utrzymuje, że: ,,biskupi udzielając święceń, rodzą kościołowi <<sługi Chrystusowe i szafarzy tajemnic Bożych>>”[4]. Te trzy stany: biskupstwo, prezbiterat i diakonat, są pochodzenia Bożego[5]. Świadczy o tym fakt, że były one udzielane przez Apostołów, jak również to, że one ,,szczególnie są konieczne w Kościele”[6]. Wszak bez nich (tj. tych sług) ofiara Mszy św. nie będzie właściwie odprawiona[7]. Dlatego też, gdy kapłan w pierwszych wiekach Kościoła sprawował Eucharystię, niezbędny był diakon, który mu usługiwał[8].

Święcenia pomocnicze – Ordines minores

Z biegiem czasu, a więc wtedy, gdy Kościół zaczął się rozwijać, pojawiła się potrzeba stworzenia urzędów, które miały pomagać tym trzem, powyższym stanom. Potwierdza to Amalariusz, w słowach: ,,gdy Kościół się rozrastał, powiększały się też kościelne posługi”[9]. Dlatego dołączono kolejne stopnie, który były pomocą, co do posługi diakona. Przez wieki klerycy przyjmowali poszczególne ordynacje, ,,poprzez które […] [wchodzili] do najwyższego”[10]. Zdecydowaną przyczyną, która niejako wymusiła powstanie kolejnych stopni, był głos Matki Kościoła dotyczący potrzeb pastoralnych poszczególnych grup wiernych[11]. Nic przeto dziwnego, że ,,konieczność domagała się tego, aby inni wzięli udział w posługiwaniu ze względu na wielką rzeszę wierzących”[12]. Dwoma pierwszymi głosicielami Słowa, które miało być zaniesione do wiernych (spośród sług niższego szczebla), byli subdiakoni i lektorzy. Świadczą o tym słowa Ambrożego: ,,nie wypada się dziwić, iż Apostoł nie wydaje się wspominać ani o subdiakonach, ani o lektorach […]. Zostały dodane potem dwa stopnie więcej, głównie dlatego, że były użyteczne w wykonywaniu urzędu”[13]. Proszę zauważyć, że te stopnie, jak później zostanie szczegółowo objaśnione, są przyjmowane ante Altare[14]. Takowy zwyczaj pochodzi z czasów Ambrożego. Ma on bardzo ważne znaczenie – niżsi słudzy nie wykonują swych czynności przy ołtarzu, a raczej są przeznaczeni do innych działań, poza nim[15]. Później, gdy sytuacja tego wymagała, zaczęto stwarzać kolejne urzędy. Tak też powstały święcenia ostiariatu, egzorcystatu i akolitatu.

Ilość święceń niższych poprzez lata się zmieniała. Poszczególne zakątki świata miały różne (niekiedy odmienne) urzędy pomocnicze. Przykładowo w Galii istniały posługi: (oprócz dziś znanych) psalmisty, dziewicy oraz wdowy, a w Hiszpanii nie były znane stopnie akolity i ostiariusza, lecz funkcjonowała tam posługa wyznawcy[16].

Już w III wieku, a dokładniej w 252 roku, światło dzienne ujrzał list papieża Korneliusza, w którym hierarcha przedstawia siedem świętych stanów: ostiariat, lektorat, egzorcystat, akolitat, subdiakonat, diakonat i prezbiterat[17]. Spośród których cztery pierwsze (niższe) mają wspomagać trzy ostatnie (wyższe)[18].

Czym zatem są święcenia?

W tym momencie trzeba odpowiedzieć, a właściwie przypomnieć, czym są tytułowe święcenia. Są one obrzędem, który ma swoją materię i formę. Dawny Katechizm poucza, że materią święceń ,,jest włożenie rąk lub podanie świętych przyborów […]; formą zaś są słowa, które wymawiają udzielający święceń przy wkładaniu rąk lub podawaniu świętych przyborów”[19]. Poprzez poszczególne obrzędy, człowiek zostaje włączony do kolejnej ,,warstwy” kleru i w ten sposób przygotowuje się do kapłaństwa. Każde święcenie miało jakieś przesłanie, gdyż pouczenie biskupa (w każdym z nich) informowało wyświęcanych o tym, w czym mają się ćwiczyć. Przeważnie była to jakaś cnota[20]. Dlatego sam obrzęd, w pewnym sensie, był wychowawcą kandydata. Pouczenie biskupa miało za zadanie pobudzić serce święconego do tego, co dobre. Pragnę jeszcze podkreślić, że ,,Kościół nie chce […] Sakramentu kapłaństwa udzielić od razu i naraz, lecz czyni to powoli i częściami, bo to rzecz zbyt ważna, aby człowiek mógł tak od razu do niej się przysposobić. Dlatego […] daje Kościół klerykom inne święcenia przygotowawcze”[21]. Tego potwierdzeniem jest zakaz udzielania prezbiteratu per saltum, lecz nakaz udzielania go per ordinem, wydany przez papieża Zozyma[22].

Osoby mogące przyjąć poszczególne święcenia

Wiedząc, czym są święcenia i znając nazwy poszczególnych ordynacji, należy wiedzieć, kto mógł wstąpić w szeregi duchowieństwa[23]. Szczegółowe wymagania dotyczące kandydatów (do poszczególnych święceń) będą się znajdowały w kolejnych publikacjach, przy poszczególnych stopniach. Jednak warto przyjrzeć się ogólnym i podstawowym wymogom. Były nimi: posiadanie bierzmowania, znajomość języka łacińskiego, dobre obyczaje, szacunek do hierarchii, a także ,,odbywanie swego rodzaju stażu przy kościele”[24]. Ponadto wszyscy pragnący przyjąć wyższe święcenia musieli spełniać również inne, równie ważne wymagania: musieli odznaczać się dobrą opinią, wiedzą, umiejętnością wypełniania poszczególnych funkcji w liturgii oraz we wspólnocie i nauczaniem zgodnym z prawdą wiary katolickiej. Codex Iuris Canonici z 1917 r. stawiał dodatkowe wymogi (m.in.): ,,potwierdzenie chrztu świętego [musiał więc to być mężczyzna ochrzczony], dobre obyczaje, posiadanie wieku kanonicznego i wiedzy, [chcąc przyjąć kolejne stopnie, wymagane było (z odstępami czasu)] podjęcie niższych stopni oraz tytuł kanoniczny”[25].

Ustalono również wiek, od którego można było przyjmować poszczególne stopnie. Wszystkie święcenie niższe (za wyjątkiem lektoratu) mógł przyjąć mężczyzna po dwudziestym roku życia. Święcenia lektoratu można było przyjąć wcześniej. Do święceń wyższych wymagano: osiemnastego roku życia do subdiakonatu, dwudziestego drugiego roku życia do diakonatu, dwudziestego piątego roku życia do prezbiteratu. Dopiero reforma trydencka zmieniła wiek do przyjęcia święceń subdiakonatu z 18 do 22 roku życia oraz do diakonatu z 22 na 23 rok życia. Święcenia kapłańskie przyjmowało się przeważnie po 24 roku życia[26]. Prawo Kanoniczne z 1917 roku informuje, że ,,subdiakonatu nie można udzielić przed 21 rokiem życia; diakonatu przed 22 rokiem życia; prezbiteratu przed 24 rokiem życia”[27]. Oprócz tego, wedle powyższego dokumentu, nikt nie mógł otrzymać święceń bez zaliczenia odpowiednich lat kursów teologicznych[28].

Odstępy czasu między poszczególnymi stopniami

O ile nie było wskazań, co jaki czas można przyjmować niższe stopnie, o tyle były wymogi w kontekście do święceń wyższych[29]. Przeto między akolitatem a subdiakonatem trzeba było zachować minimum roczną przerwę[30]. To samo obowiązywało pomiędzy subdiakonatem a diakonatem. Przed przyjęciem kapłaństwa natomiast, trzeba było odczekać minimum trzy miesiące. Wymaganiem do przyjęcia sakry (pomijając formalności związane z wyborem, etc.) był, co najmniej, pięcioletni staż kapłański. Nie wolno było zatem udzielić dwóch wyższych stopni tej samej osobie. Odstępów czasu wymagano dlatego, że ,,kandydaci powinni […] przechodzić ze stopnia na stopień, jak wzrastając w wieku, będą wzrastać w zasługach i wiedzy”[31].

Podsumowanie

Odkrywając powyższe treści, można będzie dokładniej poznać kolejne święcenia, które będą publikowane w każdy Pierwszy Czwartek miesiąca. Chciałbym, aby lektura ordynacji, które dzisiaj gdzieniegdzie są udzielane[32] (a o których mało kto pamięta), były swoistą furtką do poznania sakramentu kapłaństwa. Jego poszczególne aspekty zostaną przedstawione w kolejnych publikacjach. Mam nadzieję, że takie spojrzenie ,,wstecz” będzie dobrą okazją do pogłębienia swojej wiedzy z zakresu tematyki święceń.

Dawid Makowski


Bibliografia:

  1. Amalariusz z Metzu: Dzieła. T. I. Red. Gacia T. Lublin: TN KUL, 2016.
  2. Biblia Tysiąclecia. Wyd. V. Poznań: Pallottinum, 2014. 
  3. Codex Iuris Canonici. 1917.
  4. Dokumenty Soborów Powszechnych. Tom IV.Kraków: Wydawnictwo WAM, 2004.
  5. Górski E.: Święcenia niższe i wyższe. Sandomierz: 1954.
  6. Katechizm Kościoła Katolickiego. Wyd. II. Poznań: Pallottinum, 2002.
  7. Krakowiak C.: Święcenia niższe, posługi i funkcje wiernych świeckich w liturgii. Lublin: TN KUL, 2019.
  8. Orczyk A.: Kształcenie i wychowanie w seminariach duchownych od XVI do połowy XX wieku. Sandomierz: 2017.
  9. Quaestiones, quae in examine pro ordine proponuntur. Wratislaviae, 1887.

Netografia:

  1. Katechizm Katolicki kard. Gasparrieg, pkt. 483. W: [online] http://bialystok.tradycjakatolicka.pl/czytelnia/Katechizm_kard_Gasparriego.pdf, [dostęp: 19.07.2020].
  2. Szafrański W.: Święcenia w prawie kanonicznym. W: ,,Prawo Kanoniczne: kwartalnik prawno-historyczny 3/1-2, 215-261”, 1960. (Fragm.) Za: [online] http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Prawo_Kanoniczne_kwartalnik_prawno_h-istoryczny/Prawo_Kanoniczne_kwartalnik_prawno_historyczny-r1960-t3-n1_2/Prawo_Kanoniczne_kwartalnik_prawno_historyczny-r1960-t3-n1_2-s215-261/Prawo_Kanoniczne_kwartalnik_prawno_historyczny-r1960-t3-n1_2-s215-261.pdf, [dostęp: 27.07.2020].

[1] Cyt. za: Katechizm Kościoła Katolickiego. Wyd. II. Poznań: Pallottinum, 2002, pkt. 1369.

[2] Zob. Dz 14, 12; 15, 14 (z przyp.); 16, 4; 20, 7; 23, 14., 1 P 5, 1.

[3] Zob. Dz 6, 1-7.

[4] Górski E.: Święcenia niższe i wyższe. Sandomierz: 1954, s. 5.

[5] ,,Presbiteros” (z greki) oznacza ,,starszego”.

[6] Amalariusz z Metzu: Dzieła. T. I. Lublin: TN KUL, 2016, s. 201.

[7] Por. Tamże.

[8] Tego samego zdania jest abp Nowowiejski.

[9] Amalariusz z Metzu: Dzieła. T. I. Lublin: TN KUL, 2016, s. 201.

[10] Górski E.: Święcenia niższe i wyższe. Sandomierz: 1954, s. 5.

[11] Por. Amalariusz z Metzu: Dzieła. T. I. Lublin: TN KUL, 2016, s. 201.

[12] Cyt. za: Tamże, s. 202.

[13] Cyt. za: Tamże.

[14] Przed ołtarzem.

[15] Od XII w. subdiakonat jest święceniem wyższym, dlatego też uważano ich później za sługi ołtarza. Por. Górski E.: Święcenia niższe i wyższe. Sandomierz: 1954, s. 5. 

[16] Por. Krakowiak C.: Święcenia niższe, posługi i funkcje wiernych świeckich w liturgii. Lublin: TN KUL, 2019, s. 14.

[17] W takiej kolejności będą opisywane, w kolejnych artykułach, poszczególne stopnie święceń. Dodam tylko, że papież Gajus wymieniając stopnie święceń, które wchodzą w skład hierarchii, wymienia te same stopnie, co Korneliusz.

[18] Stan na dzień dzisiejszy. Do XII w. subdiakonat był święceniem niższym, dlatego też proporcja święceń wyglądała następująco: pięć święceń niższych i dwa wyższe (nie licząc sakry biskupiej. Przyczynę nie zaliczania jej do powyższej proporcji podam pod koniec serii, gdy będzie opisywany stopień prezbitera). Niemniej, być może wcześniej subdiakonat i akolitat to był jeden stopień. Ta kwestia jest dyskusyjna. 

[19] Katechizm Katolicki kard. Gasparriego, pkt. 483. W: [online] http://bialystok.tradycjakatolicka.pl/czytelnia/Katechizm_kard_Gasparriego.pdf, [dostęp: 19.07.2020].

[20] Szczegółowo o tym zostanie napisane w kolejnych artykułach.

[21] Lipiński J.: Święcenia Kapłańskie, czyli Modlitwy i Obrzędy kościelne przy udzielaniu św. sakramentu kapłaństwa. Kraków: 1916, s. 18-19.

[22] Owszem były od tego wyjątki, ale o tym kiedy indziej.

[23] Przedstawiane w tym (i w kolejnych artykułach) wymagania i informacje o święceniach nie uwzględniają dokumentów post Vaticanum secundum. Cała seria jest zaprojektowana pod pryzmatem dawnej dyscypliny Kościelnej, w stosunku do święceń.

[24] Orczyk A.: Kształcenie i wychowanie w seminariach duchownych od XVI do połowy XX wieku. Sandomierz: 2017, s. 52.

[25] Codex Iuris Canonici, kan. 974 § 1, 1-9.

[26] Jednak biskup mógł udzielić dyspensy o rok (wówczas przyjmowano by prezbiterat w 24 roku życia), a papież o dwa lata (wówczas przyjmowano by prezbiterat w 23 roku życia).

[27] Codex Iuris Canonici. 1917, kan. 975. Tłum. własne.

[28] Zob. Tamże, kan. 976 §1-3.

[29] Z ważnej przyczyny można było udzielić np. dwóch (maksymalnie trzech) święceń niższych tej samej osobie podczas jednej liturgii.

[30] Czas ten mógł zostać skrócony, gdy sytuacja domagała się wyświęcenia subdiakona.

[31] Sobór Trydencki: Sesja XXIII: II. Dekret o reformie. Kan. 11. W: Dokumenty Soborów Powszechnych. Tom IV. Kraków: Wydawnictwo WAM, 2004, s. 699.

[32] Chodzi o stopnie niższe i subdiakonat oraz wszystkie stopnie sprawowane w NFRR.

Tags: , , , , , , , , ,

Przetłumacz stronę