Przygotowanie liturgii: Gesty

Gesty liturgiczne to widzialne znaki, które wyrażają wewnętrzne zaangażowanie, wiarę, relację do Boga i wspólnoty. Gest jako mowa ciała pełni funkcję symboliczną. Liturgia zna liczne gesty. Nie dokonuje się ona bowiem jedynie przez wypowiadane słowa, ale angażuje całego człowieka: jego ducha i jego ciało. Gest jest więc sakralnym językiem ciała, przez który wspólnota wierzących oddaje chwałę Bogu oraz uczestniczy w dziele zbawienia. Znaczenie gestów liturgicznych wypływa z samej natury człowieka. Człowiek wyraża swoje wnętrze poprzez postawy, ruchy i znaki. Liturgia wykorzystuje tę naturalną zdolność człowieka, nadając gestom wymiar teologiczny i eklezjalny. Gesty nie są więc dodatkiem do celebracji, lecz należą do samej struktury obrzędów.

Skłony są jednymi z najstarszych gestów, obecnymi niemalże w każdej kulturze świata. W tradycji biblijnej pochylenie głowy lub całego ciała było znakiem oddania czci, pokory oraz uznania majestatu Bożego. Człowiek, który pochyla się przed Bogiem, wyraża swoją własną małość wobec świętości Boga. Gest skłonu głowy, rozumiany jako lekkie pochylenie czoła, gdy ciało jest wyprostowane, wykonuje ten, kto wypowiada: wspólnie imiona Trójcy Świętej, np. „Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu”; imię Jezusa, np.: „Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa”; imię Najświętszej Maryi Panny, np.: „Przeto błagam Najświętszą Maryję zawszę Dziewicę”; imię świętego, na cześć którego sprawuje się liturgię, np. w Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela: „Aż do końca Jan świadczył o światłości” (por. CEpol, nr 68; CWP, 89a; OWMR, nr 275a; WMR, 46). Gest ten wykonują także wszyscy usługujący, którzy w procesji do ołtarza niosą kadzidło, świece, krzyż i Ewangeliarz (por. CWP, 89b; E, 22; OWMR, 173; WMR, 8)[1].

Gest pochylenia ciała czy głęboki pokłon całego tułowia, jest bardziej uroczysty oraz podniosły. Wskazuje on nie tylko na uniżenie człowieka wobec Stwórcy, ale na oddanie Mu szczególnej czci oraz wyrażenie gotowości do działania w Jego imię. Jest on też wykonywany w stronę biskupa, aby podkreślić jego godność, wynikającą z przyjęcia pełni sakramentu święceń. Gest ten wykonuje się: po przyjściu do ołtarza i po odejściu od niego, jeśli w prezbiterium nie ma Najświętszego Sakramentu; podczas przechodzenia przed ołtarzem; przed wejściem i przed opuszczeniem prezbiterium (dotyczy to szczególnie tych, którzy okazjonalnie wykonują jakąś czynność, np. przychodzą proklamować lekcję mszalną, przebywając przez resztę liturgii poza prezbiterium); przed biskupem; na słowa o Wcieleniu i Narodzeniu Pańskim podczas wyznania wiary: „I za sprawą Ducha Świętego zstąpił z nieba, narodził się z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem” (por. CEpol, nry 68b, 72-73 i 76; CWP, 90; PR, 26; WMR, 46). W ten sposób stoi także pochylony diakon mający odczytać Ewangelię (lub koncelebrans w Mszy sprawowanej przez biskupa), gdy prosi celebransa o błogosławieństwo (por. OWMR, nr 275b). Dokonuje tego również sam celebrans, jeśli sam będzie odczytywał Ewangelię, wykonując go jednak przed ołtarzem, modląc się przy tym: „Wszechmogący Boże, oczyść etc.” (por. OWMR, 275). Gest ten występuje także, gdy kapłan, stojąc na środku ołtarza po przygotowaniu darów, wypowiada słowa: „Przyjmij nas, Panie etc.” (por. OWMR, 275). Pochylenie ciała (w momencie, gdy celebrans przyklęka po ukazaniu ludowi Ciała i Krwi Pańskiej) wykonuje też ten, kto nie przyjął podczas konsekracji postawy klęczącej (por. OWMR, 43).

Przyklęknięcie jest jednym z najbardziej wymownych gestów adoracyjnych w liturgii Kościoła łacińskiego. Oznacza ono uznanie rzeczywistej obecności Chrystusa oraz oddanie Mu najwyższej czci. Zgięcie kolana przed Najświętszym Sakramentem wyraża wiarę Kościoła, że pod postaciami chleba i wina prawdziwie obecny jest Chrystus – Bóg i Człowiek. Niekiedy wykonuje się go także przed krzyżem świętym (od jego uroczystej adoracji w Wielki Piątek do rozpoczęcia Wigilii Paschalnej) oraz podczas dwóch uroczystości w wyznaniu wiary, jak też dwa razy w roku podczas Ewangelii. Jest to znak szacunku i czci. Gest przyklęknięcia oznacza zgięcie prawego kolana do ziemi, podczas gdy ciało jest wyprostowane. Wykonuje się go zawsze przed Najświętszym Sakramentem, niezależnie od tego czy jest wystawiony do publicznej czci (np. w monstrancji lub cyborium) czy też jest schowany w tabernakulum a także przed Krzyżem, uroczyście adorowanym w czasie wielkopiątkowej Liturgii Męki Pańskiej aż do rozpoczęcia Wigilii Paschalnej (por. CEpol, 69; OWMR, 274). Gest przyklęknięcia pomijają natomiast wszyscy, którzy idąc w procesji, przechodzą obok tabernakulum z Najświętszym Sakramentem (por. CEpol, 69; CWP, 86; OWMR, 274). Wyjątek stanowi tu tylko ta sytuacja, w której ma miejsce procesja wejścia lub wyjście procesjonalne, kiedy w prezbiterium znajduje się miejsce przechowania konsekrowanych hostii (tj. tabernakulum): wówczas przed podejściem do ołtarza i po odejściu od niego, przyklękają wszyscy poza osobami niosącymi kadzidło, świece, krzyż i Ewangeliarz, gdyż oni wykonują skłon głowy (por. CWP, 85b; WMR, 8). Podczas Mszy św. z zasady nie oddaje się czci Najświętszemu Sakramentowi obecnemu w tabernakulum – poza początkiem i końcem celebracji. Celebrans przyklęka także podczas celebracji, mianowicie po uniesieniu konsekrowanych Postaci i raz przed Komunią świętą (por. OWMR, nr 274). Koncelebransi, jeśli są obecni, wykonują przyklęknięcie tylko przed przyjęciem Komunii św., nie czyniąc tego gestu razem z celebransem podczas konsekracji (por. OWMR, nr 242). Jedyną sytuacją, w której wszyscy wykonują dodatkowe przyklęknięcie podczas Mszy św., jest liturgia sprawowana w Uroczystości Zwiastowania i Narodzenia Pańskiego, kiedy wykonuje się ten gest zamiast pochylenia ciała podczas wyznania wiary, mówiąc: „I za sprawą Ducha Świętego, narodził się z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem” (por. CEpol, 143; CWP, 85a; OWMR, 137; WMR, 25 i 29).

Gestem jest także procesja. Procesja liturgiczna nie jest zwykłym przemieszczaniem się uczestników celebracji. W tradycji Kościoła symbolizuje ona Lud Boży pielgrzymujący ku zbawieniu. Całe życie chrześcijańskie posiada charakter drogi prowadzącej do Ojca przez Chrystusa w Duchu Świętym. Procesja wyraża więc dynamiczny charakter Kościoła, który nieustannie podąża ku pełni Królestwa Bożego. Procesja to kroczenie, wykonywane poprzez trzymanie wyprostowanej sylwetki ze spokojnym, majestatycznym krokiem. W trakcie Mszy św. procesja ma miejsce na początku celebracji, gdy asysta z kapłanem udaje się do ołtarza i przed Ewangelią, kiedy diakon w asyście usługujących podąża do ambony celem proklamacji Ewangelii. Procesja towarzyszy obrzędowi przygotowania darów, gdy niektórzy spośród zgromadzenia przynoszą do ołtarza dary dla ubogich i do sprawowania Eucharystii. Jest też stosowana w czasie udzielania Komunii św., kiedy zgromadzenie pochodzi do komunikujących szafarzy celem przyjęcia Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie (OWMR, 44). Zgodnie z obecnymi normami liturgicznymi wyróżnia się dwa rodzaje procesji, które są przewidziane w księgach liturgicznych lub organizowane ze względu na jakąś potrzebę duszpastersko-publiczną (por. CEpol, 1109; RR, X, 1). Procesjami zwyczajnymi są przede wszystkim procesje w święto Ofiarowania Pańskiego, Niedzielę Palmową, w Wigilię Paschalną i w Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej (por. CEpol, 1111). Procesjami nadzwyczajnymi są procesje w dni modlitw błagalnych a także procesje, zwołane przez ordynariusza miejsca (por. CEpol, 1112). Procesje teoforyczne winny mieć miejsce po Mszy św., kiedy konsekruje się hostię przeznaczoną do wystawienia i przenoszenia w procesji (por. CEpol, 1097). Ramowy układ procesji teoforycznej jest następujący: akolita lub usługujący z krzyżem pomiędzy akolitami lub dwoma usługującymi ze świecami, pozostali usługujący, duchowieństwo, usługujący z kadzielnicami poprzedzający kapłana niosącego Najświętszy Sakrament i dwaj usługujący do lampionów idący obok monstrancji (por. CEpol, 1116). Jeżeli procesja nie jest teoforyczna, usługujący z kadzielnicą winien poprzedzać krzyż. W takiej procesji nie używa się lampionów (por. CEpol, 1115). Przewodniczący procesji z zasady winien nieść Najświętszy Sakrament lub czczony przedmiot (np. relikwiarz czy obraz). Jeśli go nie niesie, winien podążać przed tym kapłanem, który go niesie. Gdy jest biskupem idzie bezpośrednio przed tym kapłanem, mając w ręku pastorał a na głowie mitrę, chyba że jest niesiony Najświętszy Sakrament lub relikwie krzyża świętego – wówczas nie używa mitry i piuski, lecz idzie z odkrytą głową. Gdy uczestniczy w stroju chórowym, idzie za niesionym przedmiotem (por. CEpol, 1116). Jeśli biskup niesie święty przedmiot lub monstrancję, poprzedza go insygniarz niosący pastorał (por. CEpol, 1117). Uroczystym procesjom przewodniczy się w kapie (por. CEpol, 1116).

Gest bicia się w piersi jest znakiem pokuty i uznania własnej grzeszności. W Piśmie Świętym bicie się w piersi towarzyszyło modlitwie skruchy i żalu za grzechy. Człowiek dotykający własnej piersi symbolicznie wskazuje na swoje serce jako źródło grzechu i potrzebę nawrócenia. Rozumie się go jako dokonanie uderzenia swojej klatki piersiowej prawą ręką, podczas gdy lewa spoczywa nieco pod piersiami, występuje podczas Mszy św. tylko dwa razy, jeśli odmawia się modlitwy, w których on występuje. Wykonuje się go następująco: trzymając lewą rękę nieco pod piersiami, prawą dokonuje się uderzenia lub uderzeń (por. CEpol, 108). Ma on miejsce w trakcie spowiedzi powszechnej, podczas której wszyscy biją się w piersi, mówiąc: „moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina” oraz podczas odmawiania I Modlitwy Eucharystycznej, kiedy wykonuje go jedynie celebrans i – jeśli są – koncelebransi, mówiąc: „Również nam, Twoim grzesznym sługom” (por. OWMR, 224; WMR, 46).

Gest podniesienia oczu należy do najbardziej subtelnych a zarazem głęboko symbolicznych gestów liturgii rzymskiej. Ma ono wyraźne źródło biblijne, jako że Chrystus wielokrotnie wznosił oczy ku Ojcu przed dokonaniem zbawczych czynów. W liturgii mszalnej gest podniesienia oczu ma miejsce tylko raz, o ile kapłan wybierze I Modlitwę Eucharystyczną. Gdy mówi: „podniósł oczy ku niebu, do Ciebie Boga, Ojca swojego wszechmogącego”, wznosi wzrok ku górze (por. OM, 89).

Gest dłoni złożonych wykonują członkowie asysty liturgicznej, którzy niczego nie niosą ani niczego nie trzymają a zachowują postawę stojącą. Choć gest ten wydaje się prosty, posiada bogatą symbolikę duchową i teologiczną. Wyraża przede wszystkim postawę modlitwy, skupienia oraz gotowości służby wobec Boga. Człowiek składający dłonie niejako zawiera w nim własną aktywność i kieruje całego siebie ku rzeczywistości świętej. Gest ten pomaga zachować wewnętrzne skupienie i podkreśla modlitewny charakter celebracji. Oznacza to zatem, że ci, którzy go wykonują, winni mieć ręce wyprostowane i złączone przed piersiami w ten sposób, że kciuk prawej dłoni spoczywa na kciuki lewej na kształt krzyża (por. CEpol, 107)[2].

Gest dłoni spoczywających na kolanach jest ukazaniem postawy otwartości oraz dyspozycyjności wobec Boga. Wyraża on bowiem gotowość do słuchania i przyjęcia Jego słowa. Nawet cisza i bezruch mogą stać się formą modlitwy i uczestnictwa w misterium Chrystusa. Gest ten towarzyszy pozycji siedzącej, gdyż każdy kto siedzi i niczego nie trzyma, winien mieć dłonie spoczywające na kolanach (por. CEpol, 109; CWP, 102a).

W liturgii gest dłoni rozłożonych posiada przede wszystkim znaczenie chrystologiczne. Celebrans przewodniczący liturgii działa w osobie Chrystusa. Rozłożone ręce przypominają modlitwę samego Chrystusa skierowaną do Ojca oraz symbolicznie nawiązują do Jego wyciągniętych ramion na krzyżu. Każda modlitwa Kościoła dokonuje się bowiem przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie. Gest ten ma także znaczenie eklezjalne. Kapłan nie modli się bowiem tylko za siebie czy jedynie w swoim imieniu, ale przewodniczy modlitwie całego zgromadzenia liturgicznego. Ręce rozłożone oznaczają obejmowanie modlitwą intencji wszystkich zgromadzonych. Gest dłoni rozłożonych wykonuje celebrans, gdy odmawia modlitwy prezydencjalne: kolektę, nad darami i po Komunii a także czyni ten gest podczas modlitwy eucharystycznej, także gdy zwraca się do ludu z pozdrowieniem (por. CEpol, 104).

Gest dłoni wzniesionych występuje w liturgii tylko raz i zawsze wiąże się z trzymaniem ich w sposób rozłożony. Gest ten posiada bardzo głębokie znaczenie teologiczne i mistagogiczne. Prefacja rozpoczyna centralną część celebracji eucharystycznej i stanowi uroczyste wprowadzenie do Modlitwy Eucharystycznej. Wezwanie do wzniesienia serc w górę jest zaproszeniem skierowanym do całego zgromadzenia, aby oderwało się od spraw doczesnych i skierowało swoje wnętrze ku Bogu. Wzniesienie dłoni celebransa staje się widzialnym znakiem tego duchowego „wzniesienia” całego Kościoła. Tak więc kapłan wzywając: „W górę serca”, podnosi nieco dłonie i w tej pozycji odmawia dalszą jej część (por. por. CEpol, 154; OWMR, 148; OM, 31).

Gest dłoni wyciągniętych wykonuje kapłan podczas epiklezy konsekracyjnej. Ma on również miejsce podczas udzielania uroczystego błogosławieństwa. Koncelebransi mogą wyciągnąć także prawą rękę w stronę chleba i wina podczas konsekracji. Gest ten ma znaczenie pneumatologiczne i sakramentalne. Wyciągnięte dłonie celebransa symbolizują działanie Boga, który swoją mocą uświęca to, co pochodzi ze świata. Gest ten jest widzialnym znakiem modlitwy Kościoła oczekującego Bożego działania. Wyciągnięcie dłoni wykonuje się poprzez zwrócenie ich od wewnętrznej strony ku danej rzeczy lub osobie (por. CEpol, 106; OWMR, 222c).

Znak krzyża jest najważniejszym i najbardziej podstawowym gestem chrześcijańskim. Towarzyszy wierzącym zarówno w liturgii, jak i w modlitwie prywatnej, stanowiąc widzialne wyznanie wiary w misterium paschalne Chrystusa oraz wiarę w Trójcę Świętą. Gest znaku krzyża wykonuje się na sobie w liturgii mszalnej zasadniczo dwu lub trzykrotnie. Wszyscy uczestnicy liturgii mszalnej wykonują go zasadniczo na początku i na końcu celebracji. Natomiast przewodniczący celebracji i koncelebransi wykonują znak krzyża także w pierwszej modlitwie eucharystycznej (por. OWMR, 222e; WMR, 46). Znak krzyża wykonuje się następująco: lewa ręka spoczywa na piersi, zaś prawa wyprostowana dłoń dotyka najpierw czoła, potem klatki piersiowej a następnie lewego i prawego ramienia (por. CEpol, 108; CWP, 93)[3]. Kapłan udzielający błogosławieństwa na końcu Mszy św. kreśli znak krzyża przed sobą. Wtedy prawą rękę, której palce są złączone i wyprostowane, prowadzi od czoła do piersi a potem od lewej do prawej strony. Lewa dłoń spoczywa na jego piersi. Jeśli udziela błogosławieństwa przy ołtarzu, jego lewa dłoń znajduje się na mensie ołtarza (por. CEpol, 108)[4]. W ten sposób udziela się błogosławieństwa diakonowi lub – gdy go nie ma – koncelebransowi mającemu odczytać Ewangelię, w Mszy sprawowanej pod przewodnictwem biskupa (por. OWMR, 175). Praktyką niewłaściwą jest kreślenie znaku krzyża nad dzieckiem osoby przystępującej do Komunii św.[5]  Gest znaku krzyża wierni mogą uczynić także podczas aspersji, gdy kapłan kropi ich wodą pobłogosławioną (por. CWP, 93b). Zwyczajowo czyni się go także podczas błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem lub Ewangeliarzem (por. CWP, 93d). Celebrans wykonuje znak krzyża nad kadzielnicą, gdy zasypanie kadzidło. Może to uczynić przed Mszą św., w zakrystii lub przy ołtarzu: prawą dłonią wykonuje znaku krzyża, mając palce wyprostowane i złączone. Lewa dłoń spoczywa na piersi (por. CEpol, 108). Jeżeli błogosławi kadzidło przy ołtarzu, lewą dłoń kładzie na mensie (por. CEpol, 108). Główny celebrans Mszy św. wykonuje znak krzyża nad darami podczas modlitwy eucharystycznej. Błogosławi dary, nad którymi wkrótce wypowie słowa konsekracji. Wówczas lewą rękę kładzie na mensie ołtarza a prawą – wyprostowaną ze złączonymi palcami, wykonuje znak krzyża nad chlebem i winem (por. CEpol, 108)[6].

Dawid Makowski

[1] Wzmiankowana w niektórych polskich przepisach praktyka skłonu głowy przez diakona niosącego Ewangeliarz jest prawem polskim, który nie ma odzwierciedlenia w oficjalnych wydaniach przepisów liturgicznych. Jednak ze względu na obowiązywalność tego prawa, należy je stosować.

[2] Wskazuje na to przypis do numeru 107 Ceremoniału Liturgicznej Posługi Biskupów, odwołujący się swą treścią do zapisu Ceremoniału Biskupów z 1886 r. (por. CEpol, 107, z przyp. 81).

[3] Wskazuje na to przypis do numeru 108 Ceremoniału Liturgicznej Posługi Biskupów, odwołujący się swą treścią do zapisu Obrzędu obowiązującego w sprawowaniu Mszy św. z 1962 r. (por. CEpol, 108 z przyp. 82).

[4] Zob. Wskazuje na to przypis do numeru 108 Ceremoniału Liturgicznej Posługi Biskupów, odwołujący się swą treścią do zapisu Ritus Servandus z 1962 r. (por. CEpol, 108 z przyp. 86).

[5] Wskazuje na to list Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, zawierający odpowiedź na pytanie, zadane przez ks. Marcina Kołodzieja (por. CCDDS, Prot. N. 524/17).

[6] Wskazuje na to przypis do numeru 108 Ceremoniału Liturgicznej Posługi Biskupów, odwołujący się swą treścią do zapisu Ritus Servandus z 1962 r. (por. CEpol, 108 z przyp. 86).

Przetłumacz stronę