Ryt z Sarum

Ryt z Sarum

W ramach serii odnośnie do zachodnich rytów Kościoła zajmiemy się prawdopodobnie jednym z najciekawszych rytów łacińskich. Obrządek ten stał się jednym ze źródeł przebudzenia liturgicznego w XIX wieku. Jest to również swoisty „ryt Schrödingera”: istnieje i zarazem nie istnieje. Jego stan prawny w Kościele Rzymskokatolickim jest powodem wielu kontrowersji i sporów. Mówię tu o rycie Sarum, czyli rycie katedry Salisbury w Anglii, który przed reformacją był dominującym rytem na Wyspach Brytyjskich.

Historia Rytu

Do XI wieku w królestwie Anglii celebrowano Mszę wg rytu będącego mieszanką obrządku celtyckiego, rzymskiego i anglosaskiego. Po podboju normańskim w 1066 na Wyspy Brytyjskie (wraz z francuską kulturą, architekturą i słownictwem) przybyły francuskie wzorce liturgiczne. Jednym z tych miejsc, gdzie zaczęła się kształtować nowa liturgia, było nowo ukształtowana diecezja Salisbury (łac. Sarum), w południowej Anglii. Związane jest to szczególnie z osobą św. Osmunda (+1099) – drugim biskupem Salisbury i organizatorem budowy katedry w Starym Sarum. Liturgia, którą wprowadził Osmund, była prawdopodobnie liturgią katedry w Rouen, ze względu na podobieństwa między dwoma obrządkami. Kolejny etap kodyfikacji liturgii jest związany z osobą biskupa Richarda la Poore (+1237), za którego zaczęła się również budowa obecnej katedry w Salisbury. Również w XIII wieku ryt Sarum zaczął się pojawiać poza swoją rodzimą diecezją. Istnieją świadectwa, że już w 1242 r. ryt katedry Salisbury był częściowo celebrowany w Szkocji, Walii i Irlandii. Natomiast z lat siedemdziesiątych XIII wieku pochodzi pierwsza księga tej liturgii, czyli Ordynał. W następnym stuleciu ryt Sarum wyparł inne obrządki w południowej Anglii aż ostatecznie w 1415 r. diecezja londyńska przyjęła liturgię katedry Salisbury. Był to ryt bardzo prężny, dość płynnie przyjmujący nowe święta liturgiczne (Przemienienia Pańskiego, Najświętszego Imienia Jezus) czy muzyczne (polifonia). Pewnym aktem potwierdzającym prymat Sarum, była kanonizacja św. Osmunda w 1457 r. Od ostatniego ćwierćwiecza piętnastego stulecia księgi liturgii Sarum zaczęły być drukowane. Chociaż istniały jeszcze inne ryty na Wyspach (chociażby Yorku, Lincoln), to ilość wydań ksiąg Salisbury była większa niż pozostałych razem wziętych (np. 51 wydań Mszału Sarum w stosunku do 5 wydań Mszału Yorku). Początkiem końca liturgii Sarum była schizma Henryka VIII. Początkowo, nie doszło do likwidacji samego rytu, ale zaczęto ucinać praktyki związane z katedrą Salisbury (np. kult relikwii Krzyża czy św. Tomasza Becketa). W 1549 r. doszło do ogłoszenia Book of Common Prayer w redakcji Cramnera. Formalnie znosiła ona inne Mszały lokalne, ale była w dużej mierze oparta właśnie o ryt Sarum. Tymczasowo ryt Sarum wrócił za panowania Marii Tudor (1553-1558), ale wraz z wstąpieniem na tron Elżbiety I, z powrotem zakazano katolickich praktyk. Miejscem, gdzie przetrwała liturgia katedry Salisbury, było Kolegium Angielskie w Douai w Hiszpańskich Niderlandach. Co ciekawe, ryt Sarum został objęty uznaniem bulli „Quo Primum”. Ostatnie księgi „sarumskie” zostały wydrukowane w 1632 r. w Douai. Sporadyczne świadectwa celebracji przynajmniej wg częściowych praktyk Sarum były odnotowywane XVIII wieku. Ponowny „renesans” rytu Sarum nastąpił wraz z ruchem Oksfordzkim. Wielkimi orędownikami przywrócenia obrządku katedry Salisbury był Augustine Pugin (architekt katolicki, pionier neogotyku) oraz Ambroży Phillipps (fundator pierwszego klasztoru w Anglii od czasów reformacji). Duży dystans do tej idei miał św. kard. Jan Henryk Newman, obawiając się w tym antykwarianizmu. Spowodowało to zawieszenie rytu Sarum w limbusie w Kościele Rzymskokatolickim. W Kościele Anglikańskim częściowy powrót rytu Sarum nastąpił pod koniec wieku XIX, gdy anglokatolicyzm zwyciężył w czasie sporu rytualistycznego. Również w Zachodnim Kościele Prawosławnym ryt Sarum zyskał uznanie i jest celebrowany do dziś. Sytuacja w Kościele Rzymskokatolickim zaczęła się zmieniać wraz z pojawieniem się ruchu tradycjonalistycznego po reformach Vaticanum Secundum. Dyskusja nad tym rytem pojawiła się również wraz z ustanowieniem Ordynariatów Personalnych i wzrostem świadomości tradycji anglokatolickich. Pośrednim owocem tego były i są sporadyczne celebry wg rytu Sarum. Ostatnią z nich były II Nieszpory w Święto Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny w 2020 r. w Filadelfii. 

Charakterystyka rytu

Ryt Sarum jest angielskim wariantem rytu gallo-rzymskiego. Posiada on wiele cech wspólnych z liturgiami z Normandii, ale około 10% materiału w księgach Salisbury jest rdzennie angielska. To, co wyróżniało ryt Sarum w stosunku do rytu rzymskiego był jeszcze bardziej rozbudowany ceremoniał. Ze względu na pewne ograniczenia przystępności, uwaga zostanie skupiona na solennej liturgii niedzielnej sumy.

Głównym problemem, spotykanym w dyskusji o rycie Sarum, jest pewna lakoniczność odnośnie do kolorów liturgicznych. Rubryki Mszału mówią zasadniczo tylko o trzech kolorach: bieli, czerwieni i żółtym. Jednak prezentują one stan na wiek XIII. Nierzadko wskazywaną rubryką było, że na wybrane święta mają być „najcenniejsze szaty”. Odzwierciedla to stan finansowy wielu kościołów parafialnych, których zwyczajnie nie stać było na komplet różnych kolorów szat. Pełniejszy układ pokazują Pontyfikały z XV-XVI wieku. Prezentuje się on następująco (za „The Parsons Handbook” i „An Introduction to English Liturgical Colours”)

  • Biały: Boże Narodzenie, Epifania, Okres Wielkanocny, Niedziela Trójcy, święta Pańskie, aniołów, maryjne, Narodzenia Jana Chrzciciela, Wszystkich Świętych, poświęcenie kościoła 
  • Czerwony: Środa Popielcowa, Okres Męki Pańskiej (w tym Triduum aż do Mszy Wielkiej Soboty; niektóre źródła zalecają „czerwień jak krew byka”), Zesłanie Ducha Świętego i oktawa, Niedziele po Zesłaniu Ducha Świętego, Boże Ciało, święta Ewangelistów, Apostołów i męczenników, święta Krzyża 
  • Zielony: Okres po Epifanii, dni powszednie po Zesłaniu Ducha Świętego (lub czerwony) 
  • Fioletowy: Przedpoście, Niedziele Wielkiego Postu, Suche Dni, Dni Krzyżowe, wigilie, Adwent (opcjonalnie)
  • Niebieski (rozjaśniony fiolet): Adwent
  • Kolor popiołu/nie bielonego lnu (tzw. Lenten Array): ferie Wielkiego Postu
  • Żółty (dokładnie za księgami Sarum: szafranowy): święta wyznawców 
  • Czarny: Dzień Zaduszny, Requiem, starsze źródła wspominają go jako kolor na Adwent i Wielki Post

Jest to lista najbardziej kompletna i wiarygodna, choć trzeba mieć wciąż na uwadze brak ustanowionych wprost dokładnych rubryk o kolorach w samym Mszale Sarum.

Na szczęście pozostałe aspekty liturgii są lepiej opisane. Jeśli chodzi o szaty, to jest tutaj typowa praktyka rytów łacińskich. Lewici mają nosić podwinięte ornaty w Adwencie i od Przedpościa do Wielkiego Czwartku. Dalmatyki i tunicelle były stosowane na wszystkie inne święta, Wigilię Bożego Narodzenia (jeśli wypada w Niedzielę), WielkanocyZesłania Ducha Świętego. W Wielki Piątek, Suche Dni, Dni Krzyżowe oraz pozostałe wigilie lewici nie mieli wierzchniej szaty. Należy tu jeszcze nadmienić, że w liturgii pontyfikalnej Sarum, liczba lewitów była większa. Na Niedziele w ciągu roku i święta z dziewięcioma lekcjami w Matutinum miało być trzech diakonów i przynajmniej trzech subdiakonów. Na święta rangi Duplex przypisano pięciu diakonówsubdiakonów. W Wielki Czwartek i Zesłanie Ducha Świętego miało być po siedmiu diakonów i subdiakonów. W Wielki Piątek natomiast dopuszczano tylko jednego diakona i jednego subdiakona. Do asysty Mszalnej należą jeszcze: akolita-krucyfer w tunice, dwaj akolici ze świecami, turyfer i ministrant od kropidła. Rubryki wspominają jeszcze o tzw. vergerze (na polski można najlepiej byłoby to oddać przez określenie „szwajcar”), czyli ktoś na kształt ceremoniarza procesji. Drobną różnicą rytu Sarum jeszcze jest używanie drugiego korporału zamiast palki.  

Niedzielna liturgia Sarum zaczynała się od aspersji, odbywającej się przed tercją. Kapłan dokonywał poświęcenia wody po prymie albo w przedsionku kościoła albo przed głównym ołtarzem. Sam obrzęd pokropienia różnił się nieco od wersji normatywnej rzymskiej, gdyż miał miejsce tylko w chórze. Co ciekawe, rubryki wspominają o obecności wiernych w prezbiterium. Po odmówieniu oracji następowała procesja wewnątrz kościoła. Wpierw obchodzony był główny ołtarz, a po wyjściu z prezbiterium, przechodząc od południowej strony nawy, kapłan kropił każdy ołtarz boczny. Po powrocie do wejścia chóru, pod krzyżem na belce tęczowej, odmawiana była modlitwa powszechna w języku narodowym. W kościołach parafialnych modlitwa była przenoszona przed Offertorium, jako zakończenie kazania.

Po procesji, chór śpiewał Tercję, a kapłan w zakrystii lub przy ołtarzu zakładał szaty odmawiając hymn do Ducha Świętego. Jak wspominaliśmy w artykule o obrzędach wstępnych, oracją hymnu była „Collect for Purity”, włączona później do „Book of Common Prayer”. Po nich kapłan idąc do ołtarza odmawiał Psalm Iudica Me, a po nich Modlitwę Pańską i Pozdrowienie Anielskie. W procesji do ołtarza był również niesiony przez subdiakona Ewangeliarz (w większe święta przez subdiakona i diakona na poduszce). Modlitwy u stopni ołtarza były zbliżone do rytu dominikańskiego (dialog: „Wychwalajmy Pana, bo jest dobry” i krótszy Confiteor). Ciekawą rzeczą wyróżniającą ryt Sarum od innych, był znak pokoju przekazywany lewitom przez celebransa. Towarzyszyła temu modlitwa

„Oddal od nas, Panie, wszystkie nasze nieprawości, abyśmy uznani byli godnymi wejścia z czystym umysłem do miejsca najświętszego. Przez Chrystusa, Pana Naszego”

Po przystąpieniu do ołtarza i wstępnym okadzeniu, celebrans podchodził do subdiakona i całował Ewangeliarz. Jeśli chodzi o śpiew to były drobne różnice w stosunku do rytu rzymskiego. Pierwszy wers introitu (w rubrykach Sarum: Officium) jest powtarzany po wersie Psalmu i po Gloria Patri. Kyrie natomiast posiadało tropy, zależne od melodii, podobnie sytuacja była z Glorią w święta maryjne. Podobnie jak w rycie rzymskim przed reformami lat pięćdziesiątych, można było odmówić aż siedem kolekt. Po oracjach następowały czytaniaśpiewy. Lekcje śpiewane były w największe święta od pulpitu ze środka prezbiterium lub z ambony w ramach lektorium przez subdiakona. Po lekcji dwóch ministrantów intonowało Graduał, który powtarzał chór. W większe święta zastępowali ich trzej kantorzy w kapach ze stalli. Natomiast na Alleluja do pulpitu kantorskiego przychodziło dwóch kleryków w kapach. Po Alleluja następowała jeszcze w wybrane święta sekwencja, również intonowana przez tych dwóch kantorów. Ryt Sarum znał łącznie ponad osiemdziesiąt sekwencji. W okresach postnych traktus był intonowany przez czterech kantorów w czerwonych kapach, a następnie śpiewały go na zmianę prawa i lewa część chóru.

W czasie śpiewów miało miejsce przygotowanie darów. Po introicie, akolici od świec szli do zakrystii i przynosili ampułki z wodą i winem oraz naczynie do lavabo do kredencji. Podczas śpiewu Epistoły, akolita w tunice wychodził do zakrystii po kielich i korporały, a u wejścia czekali na niego ministranci ze świecami. Uroczyście wnoszono kielich na kredencję, a akolita kładł następnie korporały na ołtarzu. Po przeczytaniu Graduału, Alleluja i Sekwencji, subdiakon szedł do kredencji, gdzie szykował kielich i puszki razem z akolitą. Następnie subdiakon przychodził z kielichem do celebransa, siedzącego na sedilii, gdzie odbywało się zalanie kielicha i błogosławieństwo wody formułą 

„Niech to będzie błogosławione przez tego, z którego boku wypłynęła krew i woda. W Imię Ojca itd”

W czasie śpiewu Alleluja diakon rozkładał korporały na ołtarzu, a następnie okadzał go podczas sekwencji. W tym samym czasie szykowano ewentualny orli pulpit do śpiewu Ewangelii. Błogosławieństwo diakona, procesja z Ewangeliarzem i śpiew Ewangelii odbywał się analogicznie do rytu dominikańskiego: od pulpitu, w kierunku północnym i z krzyżem w największe święta. Wierni czynili tylko duży znak Krzyża podczas aklamacji Ewangelii. Po odśpiewaniu perykopy, celebrans intonuje Credo, a diakon zanosi do ołtarza głównego Ewangeliarz. Podczas śpiewu wyznania wiary, cała asysta i chór całuje księgę. W samym Credo są wykonywane cztery głębokie skłony: na Et Incarnatus Est; et homo Factus Est; Crucifixus etiam pro nobisVitam venturi saeculi. Po zakończeniu śpiewu Credo kapłan głosił kazanie i odmawiał modlitwę powszechną.

Następnie zaczynało się Offertorium. W rycie Sarum było niemal identyczne kształtem z Offertoriami w innych rytach w północnej Europie: Suscipe Sancta Trinitas, okadzenie, umycie rąk, In Spiritu Humilitatis , Orate Fratres i sekreta. Jedynymi wyraźnymi różnicami dla liturgii Salisbury było dodatkowe ucałowanie Ewangeliarza po okadzeniu (począwszy od celebransa, w większe święta na Mszach pontyfikalnych zanoszono dwa Ewangeliarze lub relikwiarze do ucałowania), inna modlitwa przy obmyciu rąk (Munda me Domine) i odpowiedź po Orate Fratres oraz własny zestaw modlitw od Lavabo na Msze pogrzebowe. Dopiero na dialogu przed prefacją subdiakon brał patenę w welon naramienny. Ryt Sarum znał 11 prefacji: na Boże Narodzenie, Epifanię, wielkopostna (odmawiana przez cały Wielki Post, poza niedzielami, aż do Wielkiej Środy), wielkanocna, na Wniebowstąpienie, na Zesłanie Ducha Świętego, o Trójcy, o Apostołach i Ewangelistach, o Krzyżu Świętym, maryjna, ferialna (odmawiana w Niedziele Wielkiego Postu i Wielki Czwartek). W Kanonie Rzymskim można wyróżnić kilka innych gestów w stosunku do Vetus Ordo: brak wyciągania rąk na Hanc Igitur, głębokie skłony na konsekrację, gest analogiczny do łamania na słowa fregit, rozciąganie rąk w formie krzyża na Unde et Memores i krzyżowanie ich na Supplices te Rogamus oraz trochę inne znaki krzyża na koniec Kanonu (najpierw nad kielichem po obu stronach; drugi na poziomie kielicha; trzeci w kielichu; czwarty jak pierwszy; piąty przed kielichem; nie ma małego podniesienia). 

Następujące modlitwy są ułożone dokładnie tak samo jak w rycie rzymskim, z dwiema różnicami. Podobnie natomiast jak w rycie karmelitańskim, kapłan zanim przeżegnał się pateną na Embolizmie, kładł ją na oczy. Po fractio na Mszy pontyfikalnej udzielane było błogosławieństwo, a dopiero po nim śpiewana była formuła Pax Domini. Agnus Dei poprzedzało zmieszanie postaci eucharystycznych, co jest charakterystyczne dla rytów francuskich. Pocałunek pokoju był przekazywany podobnie od kielicha, przy czym to funkcją diakona (a nie jak w rycie rzymskim subdiakona) było przekazanie go chórowi. Modlitwy kapłana przed przyjęciem Komunii różnią się od rzymskich, jedyną wspólną jest Domine Jesu Christe, Filii Dei vivi. Formuła Komunii kapłana również jest inna i brzmi następująco:

„Witaj na wieki, najświętsze Ciało Chrystusa/ Najświętszy Napoju, przede wszystkim dla mnie najwyższe źródło radości. Ciało/ Ciało i Krew Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie dla mnie grzesznika Drogą i Życiem w Imię + Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen”

Po wypiciu Kielicha, kapłan odmawiał modlitwę dziękczynną, nieobecną w rycie rzymskim:

„Dziękuję Ci, Panie, Ojcze Święty, Wszechmogący, wieczny Boże, któryś mnie pokrzepił Najświętszym Ciałem i Krwią Twojego Syna, Pana naszego Jezusa Chrystusa; i modlę się, aby ten sakrament naszego zbawienia, w którym ja, niegodny grzesznik, uczestniczyłem, nie zmienił się w sąd ani potępienie według moich upadków, ale był pożyteczny dla zachowania mego ciała i duszy do życia wiecznego. Amen.”

Rubryki rytu Sarum milczą o Komunii wiernych, ale można podejrzewać, że odbywała się ona w sposób rytu rzymskiego. Ablucje po Komunii są trochę inaczej ułożone. Pierwsza umycie odbywa się winem i wodą, drugie samym winem, a trzecie samą wodą. Po ostatniej albucji, po odłożeniu kielicha, kapłan mył ręce i odczytywał antyfonę komunijną. Pokomunia i rozesłanie odbywało się jak w rycie trydenckim. Natomiast nie było błogosławieństwa na zakończenie Mszy. Kapłan po odmówieniu Placeat, czynił znak krzyża i odmawiał w procesji wyjścia Prolog Janowy. W niedzielę po Prologu kapłan błogosławił jeszcze chleby, które rozdawano wiernym wychodzącym z kościoła. Odbywało się to najprawdopodobniej u wejścia chóru.

Podsumowanie

Ryt Sarum w swojej tożsamości to ryt bardzo „gotycki”. Pełen jest ekspresyjnych gestów i modlitw, które ukazują Boga zarówno jako bliskiego i dalekiego. Liturgia ta wykorzystała również do maksimum przestrzeń kościoła, czyniąc z niej faktycznego „uczestnika”. Dzięki swemu bogatemu rytuałowi angażowała intensywnie wiernych w przeżywanie misteriów chrześcijańskich. Co więcej, ryt Sarum jest wspólnym dziedzictwem Kościoła Katolickiego i Anglikańskiego, co czyni z niego możliwe miejsce do dialogu ekumenicznego. Natomiast w duchu ruchu tradycjonalistycznego liturgia katedry Salisbury stanowi jeden z tych rytów, którego pewniejszy powrót stanowiłby zwiększenie różnorodności krajobrazu liturgicznego. Przywróciłoby to też do życia ideę dualistyczną liturgii św. Piusa V: powszechności i zarazem lokalności. Z tego powodu warto powierzać różnego typu akcje rytu św. Osmundowi, by ryt jego katedry był ratowany od zapomnienia i się rozwijał.

Jakub Piotr Klamecki

Bibliografia

  1. Percy Dearmer, „The Parson’s Handbook”, Londyn, 1899.
  2. W. H. Frere, ed., The Use of Sarum, I ,Cambridge, 1898.
  3. SIR WILLIAM ST. JOHN HOPE, „ AN INTRODUCTION TO ENGLISH LITURGICAL COLOURS”, Londyn, 1920.
  4. R. J. Urquhart, „Ceremonies of the Sarum Missal A Careful Conjecture”, T&T Clark, 2021.
  5. Processionale ad usum Sarum, Hamilton, 2021.
  6. Missale Sarisburiense cum nota. Hamilton, 2015.
  7. Manuale ad usum insignis ecclesie Sarum, Hamilton, 2021.

Tags: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Przetłumacz stronę